Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji

Wpisy z tagiem: urząd pracy

piątek, 22 sierpnia 2014
O Urzędach Bezrobocia pisałem już krytycznie, od tego czasu pojawiło się kilka wzmianek o reformie mającej na celu aktywizację Urzędów i ich podopiecznych.

Nie ma to jednak jak konkrety. A tu mamy konkret z Lublina: "profilowanie" bezrobotnego, tj. zmuszanie go do odpowiedzi na statystyczne pytania. Jak nie odpowie, traci status bezrobotnego. Jak odpowie, to przypisuje się go do profilu określającego gotowość podjęcia zatrudnienia i bezrobotny ma ułożyć plan: co zrobi, by znaleźć pracę. I go realizować. Jak nie realizuje - traci status bezrobotnego. Dla długotrwale bezrobotnych przewidziano specjalne warsztaty i prace społecznie użyteczne. Przypominają mi się prace społeczne za PRL - wyłudzanie pracy.

Ludzi warto rozruszać, zmusić do działania, aktywizacji zawodowej, podnoszenia kwalifikacji, jeśli chcą podjąć się pracy. Tylko czy zrobią to fachowcy? Nietrudno zauważyć, że stworzono zarazem mechanizm biurokratyczny do zmniejszenia bezrobocia poprzez wykreślanie osób, które niepokornie nie chcą czegoś powiedzieć albo powinęła im się noga w realizacji szczytnych planów Urzędu. Statystyki bezrobocia oficjalnego znowu będą pięknie spadać, ale dla gospodarki cudu to nie oznacza. Cała nadzieja jest w aktywizacji, która pozostaje jeszcze w sferze mglistych planów.

piątek, 23 września 2011
To wynik obserwacji i analizy obecnego prawa.

Zacznijmy od rejestracji. Bezrobotny nie może zarejestrować się sam, przez Internet, by potem tylko przyjść z dokumentami udowadniającymi dane. Musi wszystko napisać na wielkiej karcie, którą z kolei pracownik UP pracowicie przepisze do aplikacji urzędu. Oczywiście w przypadku błędów pisanina powtarza się. Wymagane dokumenty sięgają szkoły. Pozorna komputeryzacja, a jej skutek to kolejki, masa zmarnowanego czasu i grupa pracowników do przepisywania, za którą płacą podatnicy.

Urzędy oczywiście mają Dział Pieczątek, aby zaświadczyć ubezpieczenie zdrowotne i bezrobocie. Czy nie byłoby pięknie, by na podstawie PESEL sprawdzić, czy ktoś jest ubezpieczony, czy nie, poprzez Internet? czy to musi być informacja chroniona? Moim zdaniem nie, ale dzięki brakowi takiego systemu istnieją takie właśnie działy.

Działo Ogłoszeń oczywiście przyjmuje oferty pracy i przypina je na tablicach, ale ich liczność nie sięga 1/10 dowolnego innego portalu o pracy. Co ciekawe, zatrudnia się znów pracowników, by o tych ogłoszeniach opowiadali - bo może ktoś nie umie czytać albo mu się nie chce. Wszystkie ogłoszenia są w Internecie - tu dotarła nowoczesność.

Na koniec najlepsze. Bezrobotny pracujący na umowę-zlecenie na kwotę 100 zł nie jest bezrobotny. To samo umowa o dzieło. Wniosek: dorabiaj na czarno, chyba że dużo dorabiasz i nie zależy ci na zasiłku. A giełda? Jeśli na niej zarobisz 1/2 płacy minimalnej, tracisz status bezrobotnego. Co więcej, interpretacja prawa tutaj nie jest jednakowa i można spotkać się z wykładnią UP: "osoba otrzymuje przychód", nie dochód. Natomiast otrzymywanie 1 mln zł odsetek od lokat nie powoduje utraty statusu bezrobotnego.

Takie przepisy wręcz kreują bezrobocie i szarą strefę, a utrzymywanie UP w obecnym kształcie to zbędny wydatek.

| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.