Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji

Oszczędzanie

wtorek, 14 marca 2017

Inflacja oficjalnie powyżej 2%. Na spełnienie swojej prognozy nie musiałem długo czekać. NBP i RPP patrzą na to spokojnie, czyli skubanie oszczędności rozpoczęto. O obronę b. trudno, oferty lokat ani obligacji niestety są słabe. Aby wyskoczyć ponad inflację należałoby szukać ofert na 3% rocznie brutto.

Macie pomysły na inwestycje? Dajcie znać!

 

niedziela, 29 listopada 2015

Getin Online w korespondencji do klientów poinformował o zmianie regulaminu Konta Skarbonkowego. Właściwie to zakończono korzyści płynące z większości czynności z poprzedniego regulaminu. Była to wypłata 1zł za założenie lokaty,ale i płatność kartą powyżej 100zł, spłata karty kredytowej. Pozostała jedynie złotówa za wykonanie przeleu na konto powyżej 1000zł (jednorazowo w miesiącu).

1zł to niewiele, ale... jeśli policzycie, że obecnie minimalna lokata to 500zł i oferta na 3 miesiace to 2,3%, to łatwo policzyć, że dla 50000zł podzielonego na 100 lokat Skarbonkowe dawało dodatkowe 100zł kwartalnie- a rocznie 400zł. Czyli 0,8% więcej i to netto. Jak na obecne czasy całkiem fajny wynik, do tego bez ograniczeń ilościowych i czasowych. A bywało, że bank oferował w promocji jeszcze więcej odsetek niż wspomniane 2,3%, co po zsumowaniu ze skarbonkowymi złotówkami dawało bardzo atrakcyjne lokaty.

Chyba właśnie te gromadne lokaty i złotówki rozjuszyły władze banku, bo przypomniano sobie o Skarbonkowym po dobrych trzech latach takiego ciułania! Zmiany zapowiedziano od 1 grudnia 2015. Czy wejdą tak łatwo w zycie - zobaczymy. Oferta depozytowa Getinu jest już nieco słabsza niż kiedyś i bez promocji trudniej będzie walczyć o klientów. 

wtorek, 30 października 2012
Lokaty utrzymują zasadniczo trend spadkowy - w Optimie natomiast promocja, nowe środki do 40.000 zł są oprocentowane na 6,3% do 4.02.2013 jak głosi reklama. Ale sprawdźcie sami.
wtorek, 04 września 2012
Getin co raz przyciąga kapitał, co nieco niepokoi z jednej strony - z drugiej zachęca. Tym razem Lokata Wspólna , która już obiecuje 6,25%, ale myślę, że dojdzie znacznie wyżej. Lokata na 4 miesiące, posiadacze Konta Skarbonkowego mogą dostać jeszcze złotówkę, co sprawia, że trudno o lepszą ofertę dla nich.
środa, 15 sierpnia 2012
Pisałem o wrobionych w Getin niedawno, tym razem chciałbym nieco ogólnie rozważyć - co za chemia zachodzi między sprzedawcą banku a klientem, że dochodzi do podpisania niekorzystnej umowy ulokowania pieniędzy?

Aby przybliżyć problem, sam poszedłem na umówione spotkanie w celu prezentacji produktu "dla wyjątkowej grupy klientów" dającego "zyski wyższe niż lokata". Tak wynikało z rozmowy telefonicznej. Propozycje tego typu odbieram regularnie, są namolne niczym komar na Mazurach wieczorem w wakacje. Czujecie - od początku powinienem się podniecić swoją wyjątkowością i zyskami. Ale ja już wiem.

Oczekuje mnie przygotowany sprzedawca, nienagannie ubrany mimo upału - ma klimę. Roztacza magię:
1. Magia wabika ekstra lokaty - to już powszechne, do produktów wieloletnich dorzucane są lokaty na 9-10% na krótki okres.
2. Magia dopasowanej oferty - sprzedawca pyta zwykle "ile może pan odłożyć rocznie", "ile pan lokuje teraz", "jaką kwotę planuje pan oszczędzać" - by operować na konkretach dopasowanych do klienta. Wie, z jakim klientem będzie rozmawiać, czy jest to VIP, czy ciułacz, czy ryzykant, czy klient unikający ryzyka.
3. Magia ekstra zysków. Mówienie językiem korzyści - to modne hasło; klient dowiaduje się, jak łatwo i dużo może zarobić postępując zgodnie z planem. Słyszy o ekstra zysku "na podstawie dotychczasowych wyników" albo "bonusie 30%". A wszytko to bez ryzyka, bez wyrzeczeń - ochrona kapitału, reinwestycje. To robi wrażenie! Sam plan jest trudny do obalenia: logiczny, dopasowany, z elementami strategii.
4. Magia zaniechania. Sprzedawca dopiero spytany wyjawi, że nie dopełnienie warunków będzie słono kosztować, że opłaty są, choć prowizja to 0%, że bonus jest liczony względem zysku, a wyliczenia opierają się o trend, który właśnie się kończy. Patrzy przez palce na fakt, że klient podpisuje zapoznanie z regulaminem, którego nie czyta. Roztacza aurę zaufania, prawda ?

Dlaczego nie skorzystam ?
1. Nie mam pojęcia, co będę robił za 3,5,8, 10 czy 15 lat. Może będę miał duże wydatki wcześniej.
2. Nie ufam sprzedawcy - czekam, aż przyśle mi wzór umowy i regulamin do przeczytania w domu (nie przysłał)
3. Nie wierzę w ekstra zyski bez ryzyka. Sam decyduje, czy ryzyko mi odpowiada. I nie pasują mi darmowe obiady, po których trzeba 10 lat zbierać kasę.
4.Wiem, że trendy się zmieniają. Niektóre są długie. Ale wolę wybierać, czy chcę w nich uczestniczyć i jak długo - nie zgadzam się na produkty, z których rezygnacja jest kosztowna.
5. Zastanawiam się, czy potrafię postępować zgodnie ze strategią dla produktu.
6. Wiem, że ochrona kapitału przez 10 lat znaczy tyle, co utrata wartości realnej rzędu 50%. Czasem więcej.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.