Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
Kategorie: Wszystkie | Analizy Techniczne | Fundusze TFI | Humor | Inwestycje | Makro-sprawy | Mikro-budżet | Oszczędzanie
RSS

Analizy Techniczne

sobota, 06 października 2012
Na wykresie WIG widać to lepiej, na WIG20 słabiej, z wątpliwościami, czy nie jest to górna banda. Jednak analiza wielu spółek daje sygnały ożywienia albo sugeruje atak na spadkowe linie i średnie.

Ostatecznym potwierdzeniem byłoby pokonanie przez WIG20 poziomów sprzed roku, tj. szczytu z października 2011. Podobnie jest z PLN, z tym, że tu decyduje przebicie dołków. Złotówka już w początku sierpnia sygnalizowała umocnienie, które widzieliśmy we wrzesniu. Po decyzji RPP widać tez znaczny spadek apetytu banków na lokaty. Być może już wkrótce z obligacji zmienię zainteresowanie na akcje.

niedziela, 13 maja 2012
W kwestii inwestycji niewiele się zmienia, oferty dla oszczędzających balansują między Getinem a Optimą, z niewielkim udziałem innych banków. Jako klient Dobrego Konta w Millennium zauważam spadek ciśnienia na lokaty. Być może zbliżamy się do przesilenia stóp, co sprawia, że decyzja RPP wydaje się błędem.

Giełdowe spadki są jakieś mało przekonywujące, trend boczny trwa w najlepsze. Czołowy trader JPMorgan od spadków traci 2 mld USD i warto potraktować to jako ostrzeżenie. Osłabienie złotówki w krótkim terminie jest jednak faktem, co zauważył bloger "Na plus", gratulacje. Ja chciałbym zwrócić na spadki cen złota licząc w USD i PLN - przy czym na złotówce widać, że zanosi się na kontynuację:

A na Węgrzech bida wchodzi w nową fazę - podatki od telekomunikacji i transakcji bankowych mają ratować (???) budżet. Jak powtarzałem, ten kraj właściwie się już sprzedał.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

sobota, 18 lutego 2012
Jet sygnał na WIG - up. W20 jeszcze przed oporem, mogą być wstrząsy. Zgadzam się z analizą App Funds - banki schodzą z odsetkami, ludzie zaczną szukać ryzyka. Sytuacja w Grecji przestała ruszać rynek, bankructwo kontrolowane oczyściłoby atmosferę, a dotychczasowa produkcja płynności przez największe banki jest także czynnikiem za hossą. Albo korektą bessy.

Nie zdziwiłaby mnie też korekta siły franka. Ostatnie tygodnie pełzał przy 1,208. to pomogłoby kredytobiorcom i było jeszcze jednym czynnikiem za odbiciem. Przynajmniej na czas przed inflacyjnym szokiem.

A co wybrać? Blogerzy piszą o wielu spółkach, ale że piszą od tygodnia lub dwóch to ich potencjał jest ograniczony. Jak typujecie?

Należy też pamiętać, że kluczowe problemy nie zostały rozwiązane. Dług nie jest spłacony. Banki dalej przekredytowane. Demografia nie zmieniła się w ciągu miesiąca i nie zmieni się w kwartał. To wszystko wróci, ale nie wiadomo kiedy. Dziś jest aktualny sygnał.

niedziela, 05 lutego 2012
Widać częściową realizację oRGR na wykresie dziennym CP Energii. Bardzo długie spadki nie są jednak zachęcające na dłuższy termin.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

czwartek, 05 stycznia 2012
Nastroje na GPW minorowe, obstawianie katastrof wśród internautów - ale póki co nie przebijamy dołków. Waluty drożeją, PLN łże-waluta, piszą mądrzy ludzie. Nie ma się co dziwić, kredytów walutowych nabrano od czorta, niektóre z nich w ramach windykacji przewalutowano, a do tego jeszcze dochodzi dług publiczny i ucieczka inwestorów walutowych. Do tego EUR leci w dół po raz kolejny. NBP obronił 55% relacji długu do PKB i los PLN mu na razie zobojętniał.

Wszystkie te czynniki, niejako kumulujące się, sprawiają, że ludzie raczej myślą o oszczędzaniu i łataniu dziur w domowym budżecie niż zakupach. Widząc przed świętami dość luźne galerie handlowe nie daję wiary w super wzrosty sprzedaży. Jedyne wzrosty sprzedaży odczuwam na stacji benzynowej oraz płacąc za energię.

Z drugiej strony ta negatywna kumulacja sprawia, że spodziewałbym się jakiegoś wiosennego odreagowania. Obecne spadki zniwelowały 1.5 roku wcześniejszego odbicia WIG, trwają już dobre pół roku (czyli 1/3 z tego 1.5 roku) i wypatruję rozstrzygnięcia co dalej. Zniwelowanie odbicia roku 2009, jeśli by miało miejsce, powinno uwinąć się w trzy miesiące. Potem już ubite denko, na które potrzebny kataklizm - globalna katastrofa? - by przebić i wrócić w lata 90-te.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.