Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji

Fundusze TFI

sobota, 21 stycznia 2017
Poprzednie wpisy tego cyklu:
Wpis sierpniowy 2016
Wpis z kwietnia 2016

Krótkie nawiązanie do powyższych wpisów: fundusze akcji dalej są w trendzie rosnącym, potwierdziła się też siła funduszy dywidendowych, które w tej grupie wydają się dość atrakcyjne, gdyż niewiele traciły przed hossą. Dalej dobrze zachowuje się Quercus Ochrony Kapitału. Cieszy mnie to, bo potwierdza wcześniejsze obserwacje! Obawy co do funduszy złota oraz surowcowych, sprawdziły się tylko częściowo, walory weszły w korektę i wydają się z niej wychodzić. Dalej kiepsko wypadają za to fundusze tureckie, zaś rosyjskie jeszcze rosły. Fundusze pieniężne były ostatnio w korekcie, ale i tak współczynniki 12M kilku funduszy pieniężnych pokazują wyniki przebijające wiele lokat. Niestety, są też takie, jak BPH czy PKO, którym do tego daleko.

Inne spostrzeżenie dotyczy generalnie wykresów funduszy z klasy bezpiecznych. Zdecydowanie podobają mi się takie, które są gładkie, pozbawione nierówności i wyskoków. Jeśli szukamy bezpieczeństwa, to chyba nie po to, by denerwować się skokami wartości? Czy nie przyjemniej jest, gdy rosną, a wykres wygląda jak saneczkowa górka ;) ? Takie gładkie notowania ma wspomniany wspomniany Quercus lub UniLokata. Właśnie takich funduszy mam zamiar wypatrywać w tej klasie w przyszłości. Oczywiście biorę też pod uwagę stopę zwrotu.

Ciekawie, choć nie idealnie, wyglądają dla mnie pod tym względem wykresy np. KBC Obligacji Korporacyjnych, Inwestor Płynna Lokata, czy też nieco elitarny KBC Gamma:

Interesujące są typy innych kupujących, które mBank publikuje jako listę "najczęściej kupowane" Wspomniane przeze mnie wcześniej fundusze dość często mają nabywców i widnieją na tej liście. Taka lista jest więc rodzajem inwestycyjnej wskazówki, warto zajrzeć i zastanowić się nad popularnymi funduszami szczególnie w momencie, gdy dochodzi do zmian.

Fundusze obligacji skarbowych mają słabe wyniki - a inflacja może im jeszcze zaszkodzić. Lepiej od nich wypadają fundusze korporacyjne. Jednak i tu mam zamiar zachować ostrożność. Liczba okazji wydaje się spadać.

Postanowiłem skorzystać z przystanku na surowcach i dokupić nieco funduszy tej klasy - takie małe zabezpieczenie przed wzrostem cen. Jednocześnie kontroluję zakupione wcześniej fundusze akcji - dobry trend w końcu może wyhamować.

Zmiany trendu na akcjach, surowcach są zauważalne na wykresach funduszy jako wybicia ponad linie trendu. Co więcej, gdy są poparte sygnałami rynkowymi (złe nastroje, panika, znaczne osłabienie itp), mogą stanowić ciekawe sygnały techniczne. Przebicie trendu spadkowego po takim sygnale wydaje się dobrym momentem inwestycyjnym. Warto więc obserwować trendy spadkowe i przy odwróceniu próbować coś ugrać. Obecnie trendy spadkowe zauważalne są na: obligacjach skarbowych, akcjach tureckich, ale też energetyce. Sądzę, że warto je śledzić, by nie przegapić punktu zwrotnego.

piątek, 26 sierpnia 2016
Hossa - takie wrażenie można odnieść obserwując większość segmentów funduszy przez ostatnie dwa miesiące.

Fundusze akcji, szczególnie małych spółek, rosły razem z giełdą. MWIG40 wyraźnie wykazywał siłę, słabiej wypadł WIG20, który poruszał się falami. Trudno jednak powiedzieć, jakie czynniki okazały się decydować o wzrostach i stąd wyciągać jakieś wnioski na przyszłość. Dla WIG kluczowe może być pokonanie oporu w okolicy 49000 pkt.

Za ciekawsze uważam jednak odbicie na funduszach pieniężnych. Wiele z nich wydaje się wyrywać z marazmu - wzrosty z ostatniego kwartału oraz efekt bazy sprawia, że przynajmniej część z nich pochwali się stopą zwrotu powyżej 2%, co może skłonić kolejnych klientów do zakupu i podtrzymania trendu. Nie wiem z czego to wynika, czy to efekt wykupionego rynku obligacji? Generalnie widać wykupienie na Catalyst - rentowności spółek niskiego ryzyka są stosunkowo małe, odbiły nawet obligacje Getin Banku. Tak czy inaczej, fundusze pieniężne mają szansę pokazać siłę i pobić typowe lokaty. Oczywiście sytuacja na obligacjach sprzyja wynikom funduszy obligacyjnych.

W dalszym ciągu dobre wyniki pokazują fundusze surowcowe i rynku złota, choć w obu wypadkach ostatnie 2 tygodnie nie są korzystne.

Dla funduszy operujących walutami obcymi na rynkach obligacji i akcji europejskich umocnienie złotówki nie pomogło w uzyskaniu dobrego wyniku. Również fundusze tureckie po zamachu stanu wyraźnie się osunęły.

Powyższy wpis nie stanowi rekomendacji do inwestycji. Obserwacje i przedstawione oceny mają charakter subiektywny. Zapraszam do dyskusji.

sobota, 02 kwietnia 2016
Postanowiłem częściej zaglądać do Supermarketu Funduszy mBanku i pisać o swoich obserwacjach. Choć fundusze są często krytykowane, to oferują łatwość inwestowania i różnorodność, którą można wykorzystać w określonych sytuacjach.

Ostatni rok to znaczna posucha w funduszach, spadki notowań wielu z nich i mizerne wyniki pozostałych - dość napisać, że zmiana notowań za ostatni rok pokazuje, że fundusze muszą konkurować z lokatami i tę konkurencję często przegrywają. Lepszy jednak mały zysk niż strata, jaką można było zaliczyć inwestując na początek 2015 roku w fundusze akcji, a nawet część funduszy obligacji.

Dlatego znaczną część swoich środków powierzyłem funduszowi UniLokata (TFI Unikorona), który bardzo stabilnie, choć powoli, rośnie, i wygrywał z wieloma innymi fundami.
Niektóre funduszy osiągnęły za 12M lepsze wyniki, np. fundusze obligacji Ipopema, PZU Polonez. Ich wahania cen pozostają jednak większe. Stabilnie zachowuje się Agio Kapital, ale pamiętać należy, że jest to fundusz kupowany z prowizją. Moją uwagę zwrócił fundusz Quercus Ochrony Kapitału - rośnie stabilnie i w swojej grupie wyróżnia się na plus - po raz pierwszy widzę fundusz ochrony kapitału, który zdaje się chronić kapitał! Dla wielu pozostałych funduszy pieniężnych i obligacji ostatni rok to powód do wstydu - zyski rzędu 1%, a nierzadko i straty. Wstyd, panowie zarządzający!

W ostatnich miesiącach na plus wyszedł fundusz PZU Akcji Sp. Dywidendowych. W ciągu roku notowania wahały się w górę i w dół, ale pozostawały w paśmie ok. 10%, by ostatnio wystrzelić nieco wyżej. Przy utrzymaniu trendu rosnącego giełdy może być to interesujący walor. Nieco słabiej, ale także w tym trendzie jest Unikorona Dywidendowy.
W drugą stronę podążają za to fundusze typu "Short" (na spadki cen akcji), których dodatni wynik topnieje. Generalnie dla funduszy akcji obecna sytuacja rodzi szansę, gdyż niska baza z końca 2015r. będzie działać jak trampolina pokazując dodatnie wyniki w kolejnych miesiącach. Zmiana trendu jest widoczna dla większości funduszy akcji, poza tymi, które inwestują zagranicą. Tu spotkała mnie przykra niespodziana, gdy fundusz PZU Energia Medycyna Ekologia zachował się gorzej od innych funduszy akcji. Okazuje się, że inwestuje on głównie w spółki zagraniczne, a do tego niedawno ze spółek europejskich przesiadł się na amerykańskie, co przy obecnym trendzie na dolarze nie wydaje się pomagać. Zamiast odbić - wykazuje słabość. Niestety, lecz nazwa funduszu coraz rzadziej pozwala ocenić jego portfel.

Ten kwartał to także okres wzrostu funduszy złota oraz surowcowych, jak PKO Surowców Globalny. Obawiam się jednak, że ten wyskok nie powtórzy się tak szybko i straciłem tu szansę na szybki zysk.

Niniejszy wpis nie stanowi rekomendacji do inwestycji.

niedziela, 12 kwietnia 2015
Moje zabawy z TFI trwają nieco dłużej niż 10 lat - pierwszych inwestycji dokonywałem kupując jednostki w DM bezpośrednio stojąc w kolejce. Wtedy były to fundusze bezpieczne. Były to jednak skromne próby.Dopiero Supermarket funduszy mBanku sprawił, że funduszami zainteresowałem się na stałe.

Zrobiłem mnóstwo błędów inwestycyjnych w czasie hossy, nie potrafiąc wyczuć, czy trend się skończył, czy trwa. W ciągu 10 lat mieliśmy i hossę, i bessę, a ostatni okres to niewyraźny trend, który interpretuję jako boczny. Czy warto było w ogóle zmieniać fundusze, śledzić notowania? Czy jest jakiś typ funduszu mający przewagę?

Istnieje opinia, powielana w artykułach, że takim typem są fundusze akcji. Faktycznie, w okresie 2005-2015 można znaleźć fundusz, który zarobił tu niemal 100%. Ale są i takie, które wypadły na poziomie funduszy pieniężnych. Tak długą historię - 10 lat - ma tylko część notowanych funduszy, dlatego pominąłem fundusze małych spółek, choć mogłyby wypaść atrakcyjnie. Kilka funduszy akcji, które sprawdzałem, miała wyniki zbliżone do funduszy obligacji, których wyniki były rzędu 70-80% (dodatkowe wahania może powodować wybór miesiąca: od stycznie czy od kwietnia, tj. najnowsze). Słabiej wypadły fundusze stabilne, zrównoważone, które przy dużo większej zmienności były zbliżone do wyników funduszy pieniężnych (60 kilka procent).

Pierwszy wniosek jaki się nasuwa, to duży rozrzut wyników funduszy akcyjnych i ich "sezonowość". Czy to zdolności zarządzającego, czy humory uczestników sprawiły, że są fundusze takie jak PKO, które zarobiły mizerne 18% ? Drugi wniosek to niska ocena funduszy "stabilnych" - nie dajcie się nabrać na stabilność. Lepiej samemu zmiksować parę funduszy niż wierzyć, że stabilny fundusz wypadnie jak średnia z akcji i obligacji. Wynik funduszy pieniężnych też nie oszałamia. 60% w 10 lat ? Po odliczeniu podatku i inflacji zbyt wiele nie zostaje. I jest to wzrost zbliżony do wzrostu średnich płac.
Fundusze pieniężne miały jednak swoje dobre okresy: gdy inflacja rosła, a bessa zbierała żniwo. Jednak każdy spadek inflacji lepiej odreagowują fundusze obligacji. I to między nimi i funduszami akcji najlepiej dokonywać wyboru. Tak własnie robi autor bloga "Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy." i jego strategia ma spore powodzenie.

Mój ostatni wniosek jest prozaiczny. Fundusze obiecują gruszki na wierzbie i nawet te 80-100% zysku to marna osłoda czekania 10 lat. Zacytuję prof. Adama Nogę: "Przede wszystkim trzeba inwestować w siebie: w zdrowie, w edukację, w dzieci, w rodzinę i w demokrację. To są sprawy najważniejsze".

niedziela, 14 kwietnia 2013
Na zakładce z linkami znajdziecie stronę wpd o sygnałach funduszy , która gości już od dawna.

Dziś chciałbym zwrócić uwagę na cykl arcyciekawych artykułów Tomasza Symonowicza na temat strategii dot. spekulacji portfelem funduszy.
Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Część 5
Część 6
Część 7

Szczególnie interesująca jest część 5, gdzie udaje się znaleźć złoty środek: niskie obsunięcia, niezły zysk - a kilkanaście procent rocznie, choć na amatorach giełdy nie robi wrażenia, to sporo w długim okresie; to 10% ponad inflację.

Tagi: TFI
08:25, cyfrowyja , Fundusze TFI
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.