Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji

Fundusze TFI

sobota, 17 lutego 2018
Moje kolejne spostrzeżenia z rynku funduszy.
Link do poprzedniego wpisu z tej serii TUTAJ

Fundusze niskiego ryzyka

Fundusze nie zachowały się jednorodnie: sporo skarbowych, długoterminowych, spadało, niektóre dość dotkliwie np. Skarbiec Depozytowy DPW. Trzymałem się na razie z dala od tej grupy. Część funduszy straciła dynamikę (np. Skarbiec Obligacji globalnych, Allianz Pieniężny). Na skutek atrakcyjności lokat mniej chętnie patrzę na Quercus Ochrony Kapitału oraz UniLokata. Poprawiały dynamikę fundusze Rockbridge (od tygodnia jednak są w korekcie), a także Metlife: Lokacyjny i Pieniężny. Te ostatnie mają ciekawe, schodkowe wykresy. Dobry trend trzymają Unikorona i UniAktywny Pieniężny i KBC Pieniężny i Gamma.
Generalnie: zarabianie i pokonanie lokat stało się trudne, efekt wysokiej bazy utrudnia funduszom uzyskanie atrakcyjnego wyniku, a do tego pojawiły się zmiany trendu. Przeważam swoją pozycję między funduszami.

Pozostałe fundusze

Styczniowe odbicie funduszy MIŚS oraz górowanie szerokiego rynku akcji w lutym minęło w lutowej korekcie: spadki zabrały większość zysku, na funduszach szerokiego rynku wygląda to nawet gorzej. Nasza giełda wydaje się przeżywać problemy amerykańskiej w dwójnasób. Podobnie fundusze surowcowe po wzrostach mocno opadły, ok. 10%. Żałuję, że wykonałem w styczniu tylko minimalne ruchy w tych segmentach - tymczasem trzy osoby z czołówki ekspertów analizy.pl (Raupuk, Niedzielewski, Buczek) już w styczniu redukowały ryzyko, czyli zatrzymały zysk. To mi imponuje i stanowi argument, by częściej zaglądać do Ligii Ekspertów. Spadki będą niestety odczuwalne na moim portfelu, choć zaangażowanie w tej klasie funduszy było jedynie rzędu 10%.

IKB

IKB w ostatnie 2 mies. wskazywał z początku fundusze surowcowe (Skarbiec, Rockbridge, czasem Alianz, Pioneer). W styczniu zaczęły pojawiać się rozliczne fundusze MIŚS oraz kilka mniej typowych pozycji. Po spadkach w lutym IKB zmienił zdanie co do akcji i surowców, wskazując na fundusze short ;). Z testów IKB wynika, że krótkotrwałe sygnały nie mają znaczenia, a tymczasem długotrwałe z ostatniego kwartału to jednak były surowce. Liczę więc na odbicie w surowcach.

Najczęsciej kupowane fundusze

Z moich obserwacji źródeł wynika, ża najczęściej kupowane były Unikorona Pieniężny, UniAktywny Pieniężny, KBC Gamma. Nieco rzadziej widywałem także PKO Technologii i Innowacji, NN Lokacyjny Plus, mFundusze, głównie ten 'dla każdego'. W Optimie pojawił się też fundusz akcji Unikorony oraz BGŻ BNP Paribas Stabilnego Inwestowania, w Bossafund- IPOPEMA Globalnych Megatrendów.

Tagi: TFI
21:52, cyfrowyja , Fundusze TFI
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 lutego 2018
Znany bloger-analityk-inwestor ("Longterm" A. Rokicki) argumentuje przeciwko funduszom inwestycyjnym, proponując samodzielne zakupy akcji . Mam jednak problem z tymi argumentami, bo wydają mi się dość jednostronne i nie do końca obiektywne. Z przekory ;-) i dla przeciwwagi przedstawię własne argumenty w obronie funduszy - porównując je do samodzielnych inwestycji w akcje i obligacje. Pozostawiam nieco żartobliwy tytuł, tak jak na poważnie nie biorę tytułu artykułu, z którym dyskutuję.

1. Czy korzystasz z parasola podatkowego w inwestycjach?

Inwestując w fundusze można skorzystać z parasola podatkowego (fundusze parasolowe) - dopóki środki nie opuszczą funduszy, dopóty nie zostanie zapłacony podatek. Co się z tym wiąże: można korzystać z zarobionego kapitału brutto, który dalej pracuje na odsetki - w przeciwieństwie do lokat czy obligacji, gdzie każdy okres odsetkowy powoduje odliczenie podatku. Dopóki nie zrealizujesz straty, można liczyć na jej odrobienie np. w funduszu niskiego ryzyka. w ten sposób nie ma ograniczeń czasowych na kompensatę straty zyskiem, tak jak to ma miejsce w przypadku akcji (obecnie 5 lat, kiedyś 3).
Najgorzej pod tym względem jest w inwestowaniu w obligacje: istnieje proceduralny problem, kiedy inwestycja w nie spłacone obligacje moż być odliczona, albo jak wyrównać stratę spowodowaną przedwczesnym skupem obligacji kupionych drogo na rynku wtórnym. Można w tych dziedzinach co prawda kombinować, ale wydaje się to trudniejsze.

2. Jakie masz możliwości wyboru aktywów?

Fundusze oferują bardzo szerokie geograficznie i tematycznie spektrum inwestycji, a także bogate pod kątem zróżnicowania instrumentów. Aby osiągnąć podobną mieszankę należałoby mieć znaczny portfel akcji, czasem na różnych rynkach zagranicznych, do tego dochodzą problemy ze znalezieniem odpowiedniego DM. Jeszcze trudniejsze jest znalezienie DM chętnego do zakupu obligacji zagranicznych na rozproszonych rynkach bez nadmiernych kosztów.

3. Czy możesz poświęcić dużo czasu na swój portfel?

Inwestując w fundusz pozbawiamy się decyzji w kwestii inwestowania w poszczególne walory - fundusz robi to za nas. Z jednej strony można uznać to za wadę, z drugiej - pozwala zaoszczędzić czas i nie przejmować się ich losem, nie śledzić wiadomości i komunikatów poszczególnych spółek - skupić wyłącznie na notowaniu funduszu i wierzyć w kompetencje osób nadzorujących. W praktyce warto znać portfel funduszu i potencjalne ryzyka z nim związane. Generalnie jednak klienci w mniejszym stopniu skupiają się na śledzeniu informacji w przypadku inwestycji w funduszach niż na inwestycjach samodzielnych. Śledzenie komunikatów, czasem wręcz plotek, jest czasochłonne, wymaga wiedzy i szczegółowej analizy. Dodatkowo potrzebna jest cierpliwość w zakupach, w kontroli, dobór strategii. Monitoring inwestycji w akcje jest o wiele bardziej czasochłonny niż w fundusze czy obligacje. Kupując jednostki funduszu kupujemy często tak jakby szeroki rynek, indeks, opakowany przez TFI. Inwestycja w obligacje zwykle nie wymaga tak wiele czasu na analizę nadchodzących informacji, jak w wypadku akcji, wahania cen rzadko wykraczają poza kilka procent, nieznaczna część zdarzeń wymaga reakcji.

4. Czy to prawda, że cudze pieniądze inwestuje się najgorzej (szczególnie na giełdzie)?

Jakość zarządzania w TFI nie jest ścisłą normą - oprócz dobrych funduszy są i takie, które poważnie zaszkodziły inwestorom i źle, bez staranności, dobrały inwestycje. Są też takie, które popełniły błędy i nie odzwierciedliły ich w wartości jednostek, co daje efekt "trupa w szafie" i kiedyś wyjdzie boleśnie dla klientów. Jednak nie można założyć, że zarządzający TFI to osoby beztrosko inwestujące wedle własnego widzimisię. To często profesjonaliści, którym zależy na pokonaniu konkurencji i przyciągnięciu klientów, podlegający audytom. Dlatego można spodziewać się, że będą stosowały strategie i metody selekcji aktywów tak, by uzyskać satysfakcjonujące wyniki. Nie wszystkim się ta sztuka udaje, nie zawsze sytuacja temu sprzyja - ale wybór jest na tyle szeroki, że klienci mają w czym przebierać. Tymczasem inwestorzy indywidualni często nie konsultują swoich decyzji z profesjonalistami czy zaawansowanymi amatorami, którym mogliby ufać - natomiast podejmują decyzje pod wpływem mediów, a nawet przypadkowych obcych osób, których celem bywa wprowadzenie w błąd. To jest właśnie sytuacja, gdy idą za słowami "cudze pieniądze inwestuje się najgorzej". Gra rynkowa obfituje w pułapki i mylące sygnały - kto lepiej je rozpozna, samodzielny amator czy profesjonalista?

Przy tej okazji pojawiają się argumenty porównujące inwestycje giełdowe i fundusze akcji. A przecież nie mamy obowiązku trzymać się funduszy jednego typu. Sam wielokrotnie wskazywałem, że nie jest to dobra strategia, a rezultaty funduszy akcji zależą od momentu inwestycji, wzbudzając sporo wątpliwości w ich skuteczność. Zanim skrytykujemy straty funduszy akcji od poprzedniej hossy, warto spytać: ilu inwestorów indywidualnych straciło w bessie i nie wróciło w nowej hossie? O takie dane dużo trudniej.

5. Czy godzisz się często i z góry płacić prowizje?

Przy zakupie jednostek funduszy można uniknąć prowizji, podczas gdy przy samodzielnych inwestycjach są one wszechobecne i potrącane już w chwili zakupu (ale i sprzedaży), czyli bez względu na wynik. Fundusze co prawda mają swoje koszty i opłatę za zarządzanie, jednak są one rozłożone w czasie, a "duży może więcej" także w tej dziedzinie. Patrząc na wyniki historyczne funduszu i porównując go do innych nie zastanawiamy się zwykle nad opłatami - są wliczone, interesuje nas rezultat, który śledzimy na bieżąco. Dodajmy do tego, że koszty inwestowania nie kończą się na prowizji. Dla inwestorów indywidualnych powstało także szereg szkoleń, kursów, stron publikujących sygnały, porady i informacje - często płatnych. Czy mój adwersarz liczył koszty tychże i uwzględnił je? Skądże. Jednak jest to część jego oferty.

6. Jaka jest szansa na zysk?

Inwestując w akcje można zyskać wiecej, szczególnie jeśli uda się wytypować poprawnie "czarnego konia" i postawić na niego. Dywersyfikacja inwestycji funduszy z jednej strony zwiększa bezpieczeństwo, z drugiej uniemożliwia osiągniecie skrajnie wysokich zysków. Podobnie przy inwestycji w obligacji - wyniki autora bloga rynekobligacji.com wskazują na to, że można samodzielnie pobić wyniki funduszy obligacji korporacyjnych, gdyż ich koszty w relacji do zysków są dość znaczne, a dobór dywersyfikowanego wielkiego portfela może "spłaszczać" krzywą zysku. Z drugiej jednak strony wielu giełdowych graczy indywidualnych nie ma wiedzy, umiejętności i doświadczenia, by skutecznie w długim terminie pokonywać benchmark, nie mówiąc o zyskiwaniu w okresach bessy.
Prawdą jest, że potencjał zysków w funduszach jest bardziej ograniczony - ale dzięki dywersyfikacji, wiele z nich ogranicza też potencjał strat. Ponadto różne profile ryzyka pomagają klientom funduszy łatwiej dostosować swój portfel i oczekiwania co do charakteru inwestycji. Co więcej, dzięki funduszom parasolowym można łatwo zmieniać profil ryzyka całego portfela inwestując zależnie od koniunktury w różne aktywa, co daje szanse na poprawę wyników.
Moim zdaniem to akcje wymagają największej dyscypliny od inwestora, aby wypracować zysk, zaś stosunkowo łatwe jest to przy funduszach niskiego ryzyka, z których po pewnym czasie możemy próbować swoich sił przechodząc do funduszy bardziej ryzykownych.

7. Czy jest możliwość swobodnego wyjścia z inwestycji praktycznie w każdym, dowolnym momencie bez kilkudniowych opóźnień w realizacji zlecenia?

Fundusze nie maja takiej możliwości. Z drugiej strony, pieniądze z transakcji sprzedaży: obligacji czy giełdy na rachunek inwestycyjny przelewane są zwykle z opóźnieniem dwóch dni - to zwykle podobnie jak w funduszach otwartych, tylko niektóre z nich są znacznie wolniejsze. Nie ma więc co prawda możliwości szybkiej reakcji uczestnika - ale specjalistą od reakcji powinien być zarządzający.
Z kolei samodzielne inwestycje w akcje czy obligacje wymagają cierpliwości, wyjście całym kapitałem jednego dnia w wielu wypadkach oznaczałoby sprzedaż po niskich cenach. To pytanie jest więc źle postawione. Postawmy je inaczej:

Czy płynność jest wystarczająca, by opuścić inwestycję w ciągu tygodnia bez powodowania straty z powodu niskich cen?

W przypadku gros otwartych funduszy tak jest - dysponują one wielomilionowymi, nawet miliardowymi kapitałami i zarządzaniem płynnością. W przypadku akcji małych spółek czy niepłynnych obligacji może być to trudne i musimy pogodzić się z koniecznością obniżenia ceny, a więc dodatkowym kosztem.
Jeśli naprawdę chcemy mieć możliwość szybkiej reakcji - pozostaje jednak inwestycja samodzielna w najbardziej płynne walory i ciągłe śledzenie rynku - czy masz na to czas (p.3) ? Korzyść z szybkiej reakcji bywa iluzoryczna, czasem wystarczą godziny, by na rynku doszło do zmian, a zdarza się też, że jednodniowa reakcja jest nadmierna i następnego dnia nastroje się zmieniają.

Prawdziwą przeszkodą w płynności dla funduszy są jednak reakcje stadne. Jeśli wiele osób zechce zrezygnować z uczestnictwa w funduszu, to musi on sprzedawać aktywa i ceny lecą w dół. Dodatkowe ryzyko w przypadku OFE stwarza rynkowy regulator, czyli ustawodawca - rząd. I tego obawiam się bardziej, niż opóźnienia w zleceniach.

Nie chcę zniechęcać do samodzielnego inwestowania, sam posiadam obligacje i trochę akcji, jednak powyżej pokazałem proste argumenty za funduszami, a Wam pozostawiam ostateczną decyzję jak inwestować. Można przecież skorzystać z każdej z dróg, zgodnie z własnym odczuciem i poziomem wiedzy.

ERRATA 04.02.2018 : początkowo autorstwo linkowanego tekstu przypisywałem także dziennikarzowi finansowemu, M. Samcikowi, gdyż razem z Longtermem prowadzą akcję edukacyjną i współpracują - po sygnale od A. Rokickiego, że to błąd, prostuję tekst i poprawiam.

Tagi: TFI
08:25, cyfrowyja , Fundusze TFI
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 stycznia 2018
Link do poprzedniego testu.

Nowa edycja testu ZFAZ - test będzie cykliczny, powtarzany co ok. kwartał.
Procedura testowa: jak poprzednio.
Okres: 2016.01.18 - 2018.01.18
Wykluczenia: fundusze zamknięte, fundusz pracowniczy PKP, KBC Alfa, Aviva Investors Papierów Nieskarbowych.
Wymagana rentowność za 2 lata: 4,6%

W teście podniosłem wymaganą rentowność o 0,1%, biorąc pod uwagę większą ilość promocyjnych ofert banków na co najmniej 2,5% w ostatnim kwartale. Nie wpłynęło to na wyniki. Punkty 1-4 testu przechodzi 37 funduszy, a p.5 (rentowność) 25 funduszy :

Bez obsunięć:
Rockbridge FIO Rockbridge Obligacji Korporacyjnych : 5.86%
Skarbiec FIO Skarbiec - Obligacji Globalnych : 6.01%
KBC Biznes SFIO Gamma : 7.06%
KBC FIO Pieniężny : 6.15%
MetLife SFIO Światowy MetLife Lokacyjny : 4.63%
Quercus SFIO Quercus Ochrony Kapitału : 4.77%
Rockbridge Superior FIO Rockbridge Superior Pieniężny : 4.98%
Superfund SFIO Portfelowy Superfund Pieniężny : 5.74%

1 obsunięcie:
Agio Plus FIO Agio Kapitał Plus : 4.81%
Agio SFIO Agio Kapitał : 6.22%
KBC FIO KBC Obligacji Korporacyjnych : 5.47%
Investor FIO Investor Płynna Lokata : 5.86%
Ipopema SFIO Gotówkowy : 5.09%
KBC Portfel VIP SFIO Pieniężny : 7.21%
Superfund SFIO Superfund Płynnościowy : 6.29%
UniFundusze SFIO SGB Gotówkowy : 5.88%
UniFundusze SFIO UniAktywny Pieniężny : 7.85%

2 obsunięcia:
BPS SFIO Płynnościowy : 6.02%

3 obsunięcia:
Allianz FIO Allianz Globalny Stabilnego Dochodu : 14.57%
BPS SFIO Obligacji Korporacyjnych : 6.5%

4 obsunięcia:
Amundi FIO Amundi Globalnych Perspektyw Umiarkowany : 9.79%
ING BSK Fundusze Indeksowe SFIO Indeks MSCI EMU : 33.05%
ING BSK Fundusze Indeksowe SFIO Indeks S&P 500 : 42.74%
Ipopema SFIO Globalnych Megatrendów : 55.98%

6 obsunięć:
ING BSK Fundusze Indeksowe SFIO BSK Indeks WIG 20 : 47.6%

Sporo funduszy niskiego ryzyka odpadło na początku na warunku minimalnej rentowności rocznej 1%. Z jednej strony to rozsądne minimum, z drugiej hamulec w historii funduszy, np. Unikorona Pieniężny. Mamy mimo to wiele nowości. Ogólnie ilość końcowych funduszy wzrosła, choć dodałem nowe wyłączenia. Grupa bez obsunięć rozrosła się, pojawił się fundusz Skarbiec Obligacji Globalnych i Metlife Lokacyjny - warto zerknąć na ich wykresy. Szczęśliwszy dobór dat pomógł trochę funduszom Superfund, Rockbridge i KBC spaść z liczbą obsunięć. Jestem nieco zaskoczony, że KBC Obligacji Korporacyjnych zaliczył test mimo ostatnich wpadek. Z jednym obsunięciem pojawiły się wreszcie fundusze Unikorony oraz Ipopema i Investor, ale zabrakło PKO (dobór dat wyeksponował problemy z końca 2016). Zauważyłem, że uzyskane rentowności nieco poszły w górę w tej grupie.

W środku znalazły się fundusze BPS: Płynnościowy i Obligacji Korporacyjnych, oraz Allianz Globalny Stabilnego Dochodu. Tym razem zabrakło tu Altusa.

Jeszcze ciekawiej jest dalej. Pojawiają się fundusze akcji ING i Ipopema, które fuksem dostają się na listę - nie mają długiej historii przed 2016 rokiem i to pomaga im spełnić warunki testu. Zaczynają karierę od dołka, od którego akurat liczona jest rentowność. Nie mniej jednak dzięki sile trendu zaliczyły test. Interesująco wygląda też Amundi Globalnych Perspektyw Umiarkowany, to młody fundusz z francuskiej grupy powiązanej z Credit Agricole.

Jak widać, dobór dat w teście ma pewien wpływ na wyniki - wahania notowań mogą w konkretnym tygodniu pomóc albo zaszkodzić w przejściu testu. Nie mam na to na razie łatwego rozwiązania, test z krokiem tygodniowym jest bardziej złożony i dłuższy. Mógłbym też eliminować fundusze bez rocznej historii, ale uznałem, że to zbyt duże ograniczenie.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

sobota, 20 stycznia 2018
Ponieważ zgromadziłem dość narzędzi, pomyślałem, by pokusić się także o testy strategii inwestycyjnych. Mam tu na myśli proste, edukacyjne wręcz, strategie i przykłady ich użycia - myślę, że zaawansowani czytelnicy wymyślą o wiele lepsze. Moim celem nie jest więc proponowanie gotowych rozwiązań, dających bajońskie zyski. Mam nadzieję, że wspólne przemyślenia doprowadzą jednak do konstruktywnych wniosków w inwestowaniu.

Aby test był z jednej strony prosty w realizacji, z drugiej czytelny i akceptowalny, zrobiłem pewne założenia upraszczające. W ramach testu będę obserwować notowania funduszy w interwałach miesięcznych i podejmować decyzję na tej podstawie o alokacji środków. Przyjąłem, że zarówno obserwacja, jak i zmiana alokacji ma miejsce tego samego dnia na podstawie tego samego notowania - co w praktyce nigdy nie ma miejsca, bo zlecenia realizowane są z pewnym opóźnieniem. Ponadto pominąłem fakt, że niekiedy data obserwacja wypada w święto.

W teście przyjąłem także, że będziemy od początku operować całością środków i nic nie dokładamy w trakcie - poniżej początkowo oznaczonych jako 100% w ramach jednego funduszu TFI i jednego "parasola". Dzięki temu zmiany alokacji, konwersje jednostek, nie wiążą się z wypłatą i unikamy dyskusji nad kwestią opodatkowania. Ponadto chciałem raczej skupić się na trendach i typach subfunduszy, a nie wyborze TFI. Jako przykładowy parasol wybrałem fundusz Union Investment - jest on popularny, często gości w rankingach, ma wielu klientów. Przykład ograniczyłem do niebieskiego parasola UI obecnego w Supermarkecie mBanku (skład można znaleźć na stronach mBank).

Jaką strategię będziemy dziś testować? Jedną z najprostszych: będziemy zawsze wybierać subfundusz o maksymalnej stopie zwrotu za okres roku! Słońce czy deszcz, patrzymy tylko na roczne rezultaty i całe środki wędrują do subfunduszu z najwyższym wynikiem. Jeśli pomyślicie, jak często robi się zestawienia pod kątem wyników za 12M, zgodzicie się, że to prawdopodobnie popularna strategia. Sprawdzimy ją za okres 2015.01.05 - 2018.01.05. Przebieg eksperymentu przedstawia historia poniżej. Gwiazdki oznaczają momenty konwersji, a ostatnia liczba to wynik procentowy (start= 100%).

2015-01-05 UniFundusze FIO UniAkcje Turcja 100.0
2015-02-05 UniFundusze FIO UniAkcje Turcja 98.42
2015-03-05 UniFundusze FIO UniAkcje Turcja 87.95
2015-04-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 89.54
2015-05-05 UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 90.96
2015-06-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Dywidendowy 90.95
2015-07-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 88.63
2015-08-05 UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 89.63
2015-09-05 * UniFundusze FIO UniLokata 83.22
2015-10-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 83.34
2015-11-05 UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 90.76
2015-12-05 * UniFundusze FIO UniLokata 85.37
2016-01-05 UniFundusze FIO UniLokata 85.48
2016-02-05 UniFundusze FIO UniLokata 85.61
2016-03-05 UniFundusze FIO UniLokata 85.73
2016-04-05 UniFundusze FIO UniLokata 85.85
2016-05-05 * UniFundusze FIO UniObligacje: Nowa Europa 85.97
2016-06-05 UniFundusze FIO UniObligacje: Nowa Europa 86.3
2016-07-05 UniFundusze FIO UniObligacje: Nowa Europa 89.51
2016-08-05 UniFundusze FIO UniObligacje: Nowa Europa 86.71
2016-09-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 88.68
2016-10-05 UniFundusze FIO UniAkcje Nowa Europa 87.68
2016-11-05 * UniFundusze FIO UniObligacje: Nowa Europa 86.64
2016-12-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Wzrostu 84.09
2017-01-05 UniFundusze FIO UniAkcje Wzrostu 89.15
2017-02-05 UniFundusze FIO UniAkcje Wzrostu 92.99
2017-03-05 UniFundusze FIO UniAkcje Wzrostu 97.17
2017-04-05 UniFundusze FIO UniAkcje Wzrostu 97.19
2017-05-05 * UniFundusze FIO UniKorona Akcje 99.71
2017-06-05 * UniFundusze FIO UniAkcje Wzrostu 97.9
2017-07-05 * UniFundusze FIO UniKorona Akcje 97.73
2017-08-05 UniFundusze FIO UniKorona Akcje 100.05
2017-09-05 UniFundusze FIO UniKorona Akcje 103.93
2017-10-05 UniFundusze FIO UniKorona Akcje 102.43
2017-11-05 UniFundusze FIO UniKorona Akcje 101.56
2017-12-05 UniFundusze FIO UniKorona Akcje 99.33
2018-01-05 UniFundusze FIO UniKorona Akcje 103.79

Ostateczny wynik na plus, ale zdecydowanie słaby jak na trzy lata. Jak wygląda to graficznie:

Na wykresie niezbyt sympatycznie wyglądają górki i dołki, ale weźmy pod uwagę, że dokonywaliśmy obserwacji dość rzadko i liczba punktów jest mała. Jak widać początkowo strategia prowadzi nas w maliny spadającego funduszu tureckich akcji. W międzyczasie traci próbując wejść w akcje europejskie, by w końcu odbić na fali nowej hossy rodzimej giełdy. Tu i ówdzie mają miejsce konwersje, które nie wydają się sensowne - cóż, taki urok tej strategii.

Wnioski. To na pewno nie jest strategia warta naszych pieniędzy i dlatego słysząc o nagradzanych super funduszach mających najlepszy wynik roczny jako jedyne kryterium - puszczam te informacje mimo uszu. Nie dajcie się omotać wynikami rocznymi, to nie jest jeszcze dostateczna wskazówka do inwestycji. Ta strategia zawiodła nas głównie dlatego, że nie cięła strat - bo owszem, przy odbiciu akcji odnalazła trend i wreszcie dała zarobić, ale wpakowała się na minę, jaką był trend spadkowy. Powyższy przykład pokazuje również, jak zwodnicze może być ocenianie strategii na podstawie krótkich okresów - gdybym wziął tylko ostatni rok, wynik byłby dobry. To jeden z największych problemów - stwierdzić, jaki okres testu daje wiarygodne rezultaty.

piątek, 12 stycznia 2018
Indykator Korzystnej Bazy to wskaźnik, który sam sobie tak nazwałem, na potrzeby tego bloga, z myślą o funduszach inwestycyjnych. Celem powstania indykatora jest wczesne wskazywanie tych funduszy, które potencjalnie mają szansę odbić do wzrostów i przyciągnąć uwagę klientów za jakiś czas.

Genezą powstania IKB były przemyślenia na temat zachowań klientów, obserwujących stopy zwrotu funduszy za 3, 6, 12 miesięcy. Klientów interesuje głównie zysk powyżej lokat. Stąd wniosek, że jeśli jakiś zdołowany fundusz zaczyna rosnąć od dołka przez kilka miesięcy, to zachowanie tego trendu, nawet w części, może skutkować w przyszłości jego większą popularnością. Początkowo niemrawy trend po kolejnym półroczu może przejść w hossę. Wstępnym warunkiem, zgodnie z tym rozumowaniem, jest niska baza odniesienia dla wartości jednostek funduszu. Większość funduszy ma zdywersyfikowany skład, co nadaje im charakteru indeksu, więc można interpretować to jako szukanie zmiany trendu na indeksie.

Obecna konstrukcja mojego indykatora jest dość prosta, zastanawiam się nad zmianami mającymi na celu poprawę jego trafności. IKB bazuje na porównaniu kilku prostych liczb - stóp zwrotu, dlatego dotyczy jedynie funduszy z co najmniej roczną historią. Indykator wskazuje na fundusz, jeśli spełnione są dla danego funduszu poniższe warunki:
1. Roczna stopa zwrotu powinna być gorsza niż przeciętna lokata (znaczenie warunku: w danej chwili atrakcyjność funduszu jest niska).
2. Stopa zwrotu za 1 i 3 miesiące w przeliczeniu rocznym powinny być wyższe niż roczna (znaczenie warunku: nastąpiła krótkoterminowa poprawa).
3. Stopa zwrotu za 3 miesiące powinna być atrakcyjna na tle lokat.

Wykonałem test tak zdefiniowanego IKB na danych historycznych za okres 1'2016 - 11'2017 z następującymi rezultatami:
- do marca 2016 IKB wskazywał nieliczne fundusze, powtarzało się kilka z nich inwestujących w złoto
- od połowy marca 2016 do początku października 2016 we wskazaniach bardzo liczna i silna była grupa funduszy akcji polskich
- następnie do grudnia 2016 wskazywane były fundusze akcji rynków Azji i tzw. nowej Europy
- od lutego 2017 do maja wskazywane były głównie fundusze obligacyjne, skarbowe oraz niektóre akcji tureckich
- od czerwca do września 2017 liczebność wskazywanych funduszy grup obligacyjnych spadała i indykacja jest mniej klarowna, czasem pojawiają się fundusze Superfund Trend i złota
- jesień 2017 to nieliczne wskazania na fundusze surowcowe

Jeśli porównacie ww. okresy z wykresami odpowiednich aktywów oraz wartościami funduszy okaże się, że IKB pomógł wskazać dość oczywiste trendy, ale nie jest doskonałym narzędziem generującym sygnały. W szczególności, nie jest to informacja o poziomach wejścia, ani sygnał wyjścia; nie jest też to narzędzie nieomylne, w krótkim okresie może wskazywać fundusze podlegające wahaniom wyceny. IKB to raczej wskazówka, na co warto zwrócić uwagę przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, nie daje gwarancji poprawnych wskazań na przyszłość. Należy traktować go na blogu raczej eksperymentalnie.

Tagi: IKB TFI
19:27, cyfrowyja , Fundusze TFI
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Luty 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.