Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
piątek, 12 maja 2017

Od ostatniego wpisu o funduszach minęło ok. 4 miesięcy, co przez ten czas zmieniło się w funduszach?

Fundusze bezpieczne dalej poruszają się swoimi torami, choć przed niektórymi z nich mogą pojawić się rafy w związku z problemami firm z Catalyst. Chodzi mi tu głównie o Action, który może mieć kłopot ze spłatą obligacji, a tymczasem jego papiery dalej są obecne w portfelach niektórych z funduszy. Nie wiem co prawda, jaka jest ich wycena, czy TFI księgach powoli nie obniżają wartości tej pozycji, ale istnieje ryzyko, że nie jest to wycena adekwatna do sytuacji. Dlatego zachowuję ostrożność do rozstrzygnięcia sytuacji w lipcu. Z drugiej strony, do poprzednio wymienionych funduszy o fajnych wykresach dołączyłem Skarbiec Obligacji Globalnych.

Moja mała inwestycja w fundusze surowcowo-żywnościowe ma się słabo, ale nie martwi mnie to za bardzo: traktuję ją jako zabezpieczenie przed inflacją. Winne sytuacji są ceny ropy, które spadają, by następnie odreagować, trend jest boczny ze wskazaniem na parcie w dół. Być może to wiara w szybką elektryfikację transportu sprawia te spadki - ja w tak szybki postęp nie wierzę. Tankuję taniej ;) Spadek cen ropy cieszy mnie też z powodów politycznych: to osłabia gospodarkę Rosji i niektórych krajów arabskich.

Od lutego fundusze akcji średnich spółek zachowywały się słabiej, niż wcześniej: niezdecydowany trend boczny nastąpił po fali wzrostów. Ostatnie tygodnie kwietnia przyniosły za to wzrosty WIG20 (firmy paliwowe, banki) wyższe niż WIG i pociągnęły fundusze akcji szerokiego rynku. To był czas umocnienia złotówki i zysków takich potentatów jak PKN Orlen. Uważam, że złotówka daje bankom szansę na poprawę, ale z drugiej strony zbliża się ustawa pomocowa dla frankowiczów. Pozostaję więc ostrożny, zamknąłem część pozycji za sprawą wcześniejszego niepewnego trendu maluchów. Inny bloger, Filip, uważa, że to przesilenie maluchów to sygnał pauzy w kolejnym ruchu w górę. Zobaczymy.

Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.