Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
piątek, 18 sierpnia 2017

Ostatni wpis na temat funduszy popełniłem w maju tego roku, co przez ten czas zmieniło się w funduszach?

Dla funduszy bezpiecznych (pieniężne, obligacji korpo), jakie obserwuję, był to kolejny dobry kwartał, dla niektórych z nich drugi wyraźnie lepszy kwartał względem poprzedniego roku. Liczę na kontynuację tego trendu; już teraz wyniki wielu funduszy są konkurencyjne względem lokat. Nie obyło się jednak bez wpadki na obligacjach - jednak nie Action, jak oczekiwałem, ale Sygnity było emitentem, którego papiery przecenił fundusz KBC Obligacji Korporacyjnych. Na wykresie spadek ma wielkość około 0,7%, jak na tę grupę spory, choć nie wyjątkowy. Co jakiś czas nawet doświadczeni zarządzający mają straty, wynik roczny dalej jest przyzwoity, co świadczy o rozsądnej dywersyfikacji. Inne fundusze nie wykonały takiej przeceny, mimo że mają również te papiery (np. Allianz) - na tym tle KBC wygląda bardziej wiarygodnie, mimo wpadki. Z drugiej strony co ich podkusiło, by pakować się w emitenta, którego akcje spadają z przerwami 10 lat ?

Przy okazji, pozwolę sobie wymienić fundusze, których wykresy obserwuję, bo wskazują na dość dużą stabilność:
Aviva Investors FIO Dłużnych Papierów Korporacyjnych
Investor Parasol FIO Investor Płynna Lokata
KBC Parasol FIO KBC Subfundusz Pieniężny
Quercus Parasolowy SFIO Subfundusz Quercus Ochrony Kapitału
Skarbiec FIO Subfundusz Skarbiec - Obligacji Globalnych
UniFundusze FIO Subfundusz UniKorona Pieniężny
UniLokata

Unilokata nie pokazała żadnych strat związanych z Action, a jej wykres wydaje się nawet bardziej dynamicznie rosnąć - tak jakby przecenę wykonano wcześniej w małych kroczkach. Dość niejasne jest dla mnie wycenianie składników funduszu. Jest to jednak jeden ze stabilniejszych trendów, razem z Quercus, jaki obserwuję.

Fundusze surowców najpierw spadały, by odbić, teraz znowu spadają - przy czym wpływ znów ma ropa, zaś niewielki wzrost wydaje się być zasługą żywności. Dalej trzymam tu małą pozycję. Trend ropy jest nieco spadkowy, zastanawiam się nad tym, czy nie próbować łapać dołka; surowce zwykle nie spadają do zera.

Fundusze akcji dalej zachowują się w sposób mieszany: maluchy spadają, średniaki się wahają, duże firmy nieśmiało rosną, a z nimi WIG i WIG20. Oczekuję na zmianę tego trendu (może odwrócenie zależności?), nie mam już od dawna funduszy małych spółek.

Mojej uwagi nie przyciągnęły żadne fundusze spoza Polski. Może to błąd, ale nie mam zaufania do rynku tureckiego ani rosyjskiego w obecnej sytuacji politycznej.

sobota, 05 sierpnia 2017
Kotłownia (ang. boiler room) - firma kreująca gorącą atmosferę wokół wybranych instrumentów finansowych w celu osiągnięcia korzyści; stosuje psychologiczne triki, by skłonić klienta do zawarcia transakcji.

Link do odcinka 6

Historia kolejnej kotłowni łączy się z losami firm z poprzedniego odcinka. Jednym z jej klientów jest platforma Globtrex. Losy Globtrex to kolejny ciekawy wątek. Strona początkowo powołana i markowana przez zarejestrowaną w Polsce spółkę BridgeStone Capital Management S.A. miała za zadanie zdobyć klientów dla Saxo Banku, jako "introducing broker”. Introducing Broker to firma, która podpisuje umowę o współpracy z brokerem, a za “ściągnięcie” klienta do brokera dostaje prowizję od obrotu klienta. Saxo Bank jednak wycofał się z Polski, a Globtrex jeszcze w 2011 r. stał się własnością Safecap Investments (zob. poprzedni odcinek) za czasów prezesa Nicolasa Treppidesa. Wówczas zainteresował już kotłownie, gdyż obecnie strona jest zarejestrowana na firmę Arguento Limited z Cypru przez Mariusza Kokocińskiego. Trudno wskazać kiedy doszło do sprzedaży strony - być może miało to miejsce podczas restrukturyzacji Safecap. Dla przypomnienia, Arguento Limited zainwestowała w spółkę Capitalquest, w której miejsce znalazła część pracowników BSC Capital z Czech. Marcin Kokociński reprezentował w przeszłości Bohemia IZ oraz Felson. Na stronach Globtrex.com dowiadujemy się jednak, że Globtrex jest znakiem handlowym firmy Coverdeal Holdings. Trudno zrozumieć co łączy firmy Arguento i Coverdeal, ale oddział Coverdeal w Polsce rejestrował Frantisek Martinek, stąd wnioskuję, że Globtrex tak czy inaczej zależny jest od czeskiego zarządu. Globtrex ma w ofercie kilka rodzajów kont i platformy tradingowe, pełni więc dotąd swoją pierwotną rolę - ale już nie dla Saxo Banku, choć ta nazwa bywa jeszcze wymieniana przez marketingowców.

Firma Netmore to kolejna po Felson z kotłowni, która współpracowała z Globtrex. Powołana w 2015 r. w Warszawie (KRS: 0000575952), zaczynała działalność przy boku Gonoma Finance. Jedna z rozczarowanych internautek-pracownic pisze na forum o Gonomie: “[...], nie wypłacane są wynagrodzenia, fikcyjne umowy zlecenia z firmą netmore, która działa podpięta pod Gonome Finanse na Grzybowskiej 87 w Warszawie,a pracownicy dzwonią w imieniu Keystock. Tak też robiłam i nie doczekałam wynagrodzenia za marzec i kwiecien,a odsetki już kwotę podwoiły.”(pisownia oryginalna)

Gdy atmosfera wokół spółki Gonoma robi się gorąca i staje w stan likwidacji, Netmore przenosi się do spokojnego Lublina. Tu rekrutuje i wydzwania do klientów, niekiedy powołując się na Globtrex. Nawet ogłoszenia dot. pracy oraz przesyłki pocztowe przychodzące do spółki bywają adresowane na Globtrex. W sieci próżno szukać opinii pracowników Netmore, natomiast łatwo znaleźć wpisy niedoszłych klientów Globtrex. Jednym z nich jest red. Maciej Samcik, znany z blogu “Subiektywnie o finansach”. Inny ślad to zapis rozmowy z naganiaczem:

Netmore stosuje stare triki kotłowni czeskich, jak w "Łowcach frajerów" dzwonek sygnalizuje wpłatę, następują oklaski. W firmie wisiał plakat z hasłem upominającym: “Nie mów proszę, dziękuję, przepraszam”. Szczególnie często są stosowane triki z naganianiem na debiuty akcji. Głównym narzędziem pozostają listy telefonów do wykonania w kartonowych pudłach. Globtrex prawdopodobnie nie był jedynym klientem-platformą, dla którego zdobywano “jeleni” w Netmore. Choć w KRS spółki nie pojawia się czeskie nazwisko, a pracują sami Polacy, to pracownicy wspominają wizyty czeskiego eksperta Lukasa (zob. poprzedni odcinek), osoby, którą kierownictwo przyjmowało z szacunkiem. To budzi pytania, kto w tym biznesie naprawdę rządził i zarabiał, a kto był jedynie pionkiem czy słupem.

Ustawa o marketingu usług finansowych z kwietnia 2017 r. przerwała funkcjonowanie kotłowni. Biuro Netmore stoi puste, choć firma formalnie nadal istnieje. Kto wie, może powstanie kolejny klon czeskiej kotłowni, w kraju, gdzie będzie bezkarna? To tylko kwestia kosztów i organizacji; cała historia kotłowni wskazuje na to, że niebezpieczeństwo nie minęło, jedynie oddaliło się. Mam jednak nadzieję, że to już ostatni odcinek tego mini-serialu o kotłowniach.

To także dobra chwila, by zastanowić się nad kilkoma pytaniami:
- dlaczego KNF tak długo zwlekał z wpisywaniem na listę ostrzeżeń firm, które mają tzw. “paszport europejski” - działają transgranicznie, ale także dla klientów w Polsce
- dlaczego KNF ostrzega w broszurach przed boiler-roomami, agresywnym marketingiem, wskazuje na nieetyczne praktyki, ale firmy te nie są ścigane karnie (od niedawna jedynie prowadzony jest rejestr firm, co nadaje mu charakteru koncesji)
- dlaczego firmy finansowe korzystające z działań boiler-roomu nie są automatycznie wciągane na listę ostrzeżeń - przecież korzystają z nieetycznych dróg pozyskania klienta
- dlaczego umorzenie postępowania prokuratury zawsze oznacza wykreślenie firmy z listy ostrzeżeń KNF - przecież nie koniecznie to oznacza, że klienci tej firmy nie ponieśli szkody

Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.