Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
piątek, 17 sierpnia 2018
Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie biznes.pap.pl.
Poprzedni miesiąc TUTAJ

Największe wzrosty:

1. PKO Skarbowy - fio 327.43 MLN PLN 2.58%
2. UniLokata 226.93 MLN PLN 17.7%
3. Aviva Investors Akcyjny 219.45 MLN PLN 5.34%
4. Arka Prestiż Gotówkowy 166.61 MLN PLN 15.6%
5. Investor Zabezpieczenia Emerytalnego 163.82 MLN PLN 12.28%
6. GAMMA 138.41 MLN PLN 9.83%
7. PKO Technologii i Innowacji Globalny 121.76 MLN PLN 5.24%
8. NN (L) Lokacyjny Plus 118.87 MLN PLN 7.14%
9. Arka BZ WBK Gotówkowy Subfundusz 113.15 MLN PLN 4.93%
10. NN SFIO Akcji 2 107.39 MLN PLN 6.7%

Nieśmiało pojawiają się fundusze akcji, względem poprzedniego miesiąca nieco spadł Skarbiec Kasa (druga dziesiątka) oraz Investor Zrównoważony (m.11), za to wystrzeliła UniLokata. Wygląda na to, że inwestorzy nabierają apetytu na ryzyko, tym bardziej, że rozwiązania obligacyjne dalej są w tyle.

Dobrze pokazuje to końcówka listy, czyli spadki:

Pekao Obligacji Dolarowych Plus -30.77 MLN PLN -2.54%
Aviva Investors Obligacji Dynamiczny -31.89 MLN PLN -5.68%
Aviva Oszczędnościowy -37.52 MLN PLN -10.11%
Raiffeisen Aktywnego Inwestowania -43.43 MLN PLN -17.99%
Aviva Investors Dłużnych Papierów Korporacyjnych -51.19 MLN PLN -4.86%
Arka BZ WBK Obligacji Korporacyjnych Subfundusz -66.58 MLN PLN -2.21%
Millennium FIO S Obligacji Korporacyjnych -70.63 MLN PLN -3.56%
PKO Płynnościowy - sfio -82.41 MLN PLN -8.98%
Aviva Investors Pieniężny -115.39 MLN PLN -8.51%
Arka Prestiż Obligacji Korporacyjnych Subfundusz -123.01 MLN PLN -3.01%

piątek, 10 sierpnia 2018
Ta historia wydarzyła się około 10 lat temu. Po pierwszym targnięciu giełd strachem o subprime w 2007 roku nastąpiła krótkotrwała poprawa, ale banki już przestały sobie ufać.

Nadchodziła druga fala kryzysu i z obawami czytano sprawozdania finansowe. W Belgii kryzys zaufania dotyczył trzech największych graczy: grupy Fortis, Dexia i KBC. Ten ostatni najbardziej oparł się kryzysowi, ale problemy Fortisu i Dexii wypłynęły wcześniej. Jak udało się KBC?

Pierwszy sygnał z grupy KBC w 2008 roku brzmiał "nie jest tak źle". Do tej pory można przeczytać artykuł w którym Andre Bergen, prezes, mówi: "At this point, there is not a euro of the lost portfolio". Nie straciliśmy nawet euro. Co prawda, coś tam mamy subprime:" € 6.9 billion, 13 pc of which were linked to subprime bonds. in addition, the default of which should be limited". "We have always invested prudently" - inwestowaliśmy rozważnie - mówił Herman Agneessens, Chief Financial Officer. Więc właściwie sytuacja jest pod kontrolą - tak odebrano tę informację. To dobra wiadomość, szczególnie że KBC miał program emisji akcji skierowany do pracowników i managerów. Wzrost wartości firmy pozwalał na dodatkowe emisje kierowane wewnątrz, a przed kryzysem były one po preferencyjnej cenie (bodajże ostatnia 90 EUR, jak wspominają pracownicy). Tymczasem notowania KBC w 2007 r. przekraczały 100 euro, liczono na więcej i z obawami obserwowano spadki cen akcji.

Jednak niepewność na rynkach narastała i co raz wyskakiwały trupy z szafy. Inne belgijskie banki, jak Fortis i Dexia, wyraźnie ucierpiały - wielomiliardowe straty porażały. Oba zostały znacjonalizowane, Fortis szybko rozsprzedany. Co z KBC?

Latem 2008 r. pojawiły się pogłoski, że KBC straciła jednak więcej, wystawiajac gwarancję jakości zakupionym papierom subprime (substytucja złych długów). Oficjalnie długo nie potwierdzano tej informacji. Szok przyszedł jesienią. W końcu października 2008 KBC obwieszcza ponad miliardową stratę, potrzebę ratowania (bail-out) przez rząd oraz potrzebę restrukturyzacji. W centrali banku i większych ośrodkach odbywały się spotkania z pracownikami, które przypominały żałobne msze. W aulach przy niemal pustej widowni smutnym głosem odczytywana jest oficjalna informacja. Rok 2008 zamyka się stratą 2,484 miliarda euro. W dołku akcje spadają poniżej 6 euro, a bez problemu można je było nabywać po kilkanaście euro także w fali kryzysu 2011.

Bank otrzymał rządową pożyczkę 3,5 mld euro w 2008 roku i dodatkowe 2 mld na początku 2009 roku. Plotki mówiły, że stoi za nią rodzina królewska. Nie była to kwota wystarczająca: potrzebne było jeszcze 2 mld gwarancji w 2010 roku. A pieniądze trzeba było oddać. Część długu zamieniono na obligacje. Wewnętrzne cięcia, wygaszanie inwestycji niewiele dały. Rząd nalegał na szybszą spłatę, a zyski nie pojawiały się. Pompowano co prawda strumień gotówki z podmiotów zależnych ("córka musi pomóc matce", mówili, choć były też wampirze skojarzenia), ale i one miały problemy. Przykładowo, w 2009 Kredyt Bank w Polsce poniósł straty na kredytach konsumenckich (w tym w spółce Żagiel), czego przyczyną był kryzys, a co skutkowało restrukturyzacją. Gwałtowna zmiana siły złotówki: od skrajnego umocnienia po coraz wyższą słabość - spowodowała strach o kredyty hipoteczne oraz straty w firmach grających opcjami na dalsze umocnienie PLN. Zwolnienia w wielu bankach i spółkach nie poprawiały sytuacji rynkowej: widmo bezrobocia czy utraty dochodów to kolejne niespłacone kredyty. Błędne koło.

Zdecydowano się odciąć jedną nogę bankowości, by pomaszerować dalej. Grupa KBC miała rozliczne aktywa nie tylko w Belgii i Francji, ale i Europie Wschodniej: CSOB działający w Czechach i Słowacji, K&H na Węgrzech, Kredyt Bank i Warta w Polsce wraz z przyległościami (Żagiel, KBC Securities). CSOB było perłą w koronie - olbrzymi udział w lokalnym rynku. Z pozostałych walorów brakowało kupca na K&H, więc zdecydowano się sprzedać aktywa w Polsce. Już w 2011 r. ruszyło "pudrowanie panny młodej" dla nowego partnera i porządki - zamykanie inwestycji, cięcia w departamentach i firmach zależnych.

Oficjalna sprzedaż nastąpiła niewiele później - Santander złożył ofertę w październiku 2011 roku. Wartę kupuje niemiecka grupa Talanx. W 2012 roku dochodzi do przejęcia, a grupa KBC tamtego roku obwieszcza zyski umożliwiające spłacenie pierwszej części długu. W końcu 2015 roku spłata została wykonana w całości. W tamtym czasie sprzedaje jeszcze polski oddział KBC Securities (https://www.kbcmakler.pl/​). Zupełnie niedawno kupca znalazło Gamma TFI - chyba ostatnie aktywo KBC w Polsce trafia do PKO TFI.

Błędy inwestycyjne spowodowały kolaps sporego banku i na lata zaprzepaszczenie szansy na rozwój w Polsce. Nie udało się ani specjalnie naszego rynku podbić, ani wykorzystać jako pola ćwiczebnego dla innowacyjnych produktów - wątpię, czy wyciągnięto wnioski umożliwiające ekspansję w rodzimej Belgii. Część zagranicznych banków w Polsce tak właśnie postępuje, postrzegając nas jak kolejny, zapóźniony rynek, gdzie konieczny jest "kaganek oświaty" organizacyjnej i w ramach tego próbuje się wykorzystać stare metody, produkty i czerpać zyski. To właśnie te banki wycofują się od nas najszybciej. Są jednak przypadki grup bankowych, gdzie postawiono na innowacje od początku lub uczyniono z nich istotne narzędzie - z sukcesem rynkowym.

22:31, cyfrowyja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 sierpnia 2018
Dwa lata temu starałem się objaśnić, czym jest hipotetyczna emerytura obliczana w listach od ZUS. Od tamtego czasu sporo się zmieniło w nowej edycji listów z ZUS-u, które otrzymują osoby powyżej 35 roku życia. Te same pozostają zasady oraz wnioski, także te same są pominięte czynniki w kalkulacji.

Najważniejsza zmiana to zmiana wieku emerytalnego i co za tym idzie często obniżenie prognozowanych kwot. Obniżenie wieku to nie tylko krótszy okres zbierania składek, ale i dłuższy okres pobierania emerytury (panie mają czas trwania życia w wieku 60 lat - 262,2 miesiąca, panowie w wieku 65 lat - 218,4 mies.). ZUS po prostu dzieli kwoty na liczbę miesięcy i stąd wyniki.

W liście oprócz czterech wariantów emerytury otrzymujemy informację o wpłaconych składkach w poprzednim roku oraz stanie konta i subkonta.

Konto - to takie "główne" konto na składki emerytalne należne ZUS, kapitał początkowy i na pieniądze z waloryzacji. Kapitał początkowy dotyczy osób, które przed 1999r. weszły na rynek pracy, jego obliczenie wymaga szeregu dokumentów (miejsca pracy i zarobki, opieka nad dzieckiem, studia itd). Sprawdź więc koniecznie, czy masz kapitał początkowy. Waloryzacja odbywa się na podstawie inflacji oraz wzrostu płac. Ten ostatnio jest całkiem spory, przekroczył 8%, czyli waloryzacja przekracza jakiekolwiek lokaty - zobacz TUTAJ. A mówią, że lepiej inwestować samemu ;-)

Na podstawie konta powstaje prognoza emerytury oznaczona Wariant I czyli obliczenie zakładające kontynuację wpłacania składek w średniej wysokości (nie ostatniej!) do wieku emerytalnego. Jeśli twoja płaca powoli rosła, to pewnie zgromadzisz więcej, niż prognozuje ZUS. Wariant II to wersja pesymistyczna emerytury- nie wpłacisz już nic i czekasz na wiek emerytalny. O tych wariantach był mój wpis sprzed dwóch lat, wymieniłem je wtedy w odwrotnej kolejności.

Ale jest jeszcze subkonto, czyli dodatkowe specjalne konto. To środki od OFE ("reforma" Tuska) oraz ew. odsetki za zwłokę, waloryzacja. Jeśli zrezygnowałeś z OFE lub nie podjąłeś jeszcze decyzji - tu także są kwoty przypadające pod II filar. Waloryzacja odbywa się na innej zasadzie, na podstawie zmiany PKB. Ostatnio było to 3,99%. Mniej niż miało konto, ale i tak całkiem nieźle dzięki gospodarce. Pamiętajmy: subkonto podlega dziedziczeniu.

Wariant III i IV to prognoza emerytury na podstawie konta i subkonta łącznie, przy czym III - przy założeniu kontynuacji wpłat składek w średniej wysokości, a IV - bez wpłat. Czyli takie odpowiedniki wersji I i II, ale biorące pod uwagę oba źródła: konto i subkonto.

Ale to nie koniec. Całkiem możliwe, że masz jeszcze środki w OFE (zobacz część IV listu ZUS). Symulacje nie biorą jej na razie pod uwagę. Ta kwota może jeszcze nieco podbić wartości z wariantów powyżej.

Listy ZUS-u wzbudzają dużo dyskusji i emocji. Część osób denerwuje się, że nawet najlepszy wariant prezentuje kwotę poniżej minimalnej emerytury. Warto o tym pomyśleć kreatywnie, a nie z żalem. System działa jak powracająca fala - może ci coś dać, jak coś wpłacisz. Wpłać więcej, to liczby urosną. Może nie warto kombinować z obniżeniem składek na działalności, może warto powalczyć o lepszą płacę w pracy lub podjąć dodatkowe zajęcie? Jeśli nie wierzysz w ZUS, pozostaje samodzielne odkładanie w IKE, IKZE lub w inny sposób. Dywersyfikacja emerytury to także dobry pomysł. Płacze są dziś nie na miejscu: mamy rynek pracownika, czyli brakuje pracowników, można poprawić swój przyszły los. Choć krytycznie oceniam ZUS, to dla wielu osób państwowa emerytura to ważna opcja, która może okazać się bezpieczniejsza niż samodzielne inwestycje.

| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.