Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
sobota, 26 stycznia 2019
Jakiś czas temu opisałem, jak korzystnie płacić na Amazon. Jeden z czytelników zauważył, że pewnych przedmiotów nie może sobie zamówić do Polski, choć generalnie sklep wysyłkę oferuje. To zjawisko określane jest jako geoblocking.

Czym jest geoblocking w internetowym handlu? To praktyka polegająca na ograniczeniu możliwości zakupu towarów z powodów takich jak obywatelstwo, miejsce zamieszkania, miejsce wydania karty płatniczej. Może także polegać na różnicowaniu oferty i cen towarów w zależności od kraju nabywcy (np. na podstawie IP komputera). Geoblocking jest formą dyskryminacji.

Choć weszło w życie rozporządzenie zakazujące geoblockingu w internetowym handlu, to nie obejmuje ono wszelkich towarów i usług. W pewnych wypadkach trudno jednak zrozumieć, czym kierują się sklepy, które nie wysyłają niektórych produktów do Polski. W tej grupie jest Amazon, gdzie np. nie możemy kupić ostatniego Echo Dot 3 z dostawą do Polski lub Kindle z reklamami (jest tańszy), choć jest to możliwe dla innych produktów. Jest takich przedmiotów o wiele więcej.

Amazon na Twitterze wyjaśnia ograniczenia istnieniem licencji, które tego zabraniają. Rozporządzenie UE bierze pod uwagę takie wyjątki, jak np. prawa licencyjne, także streaming i medialne treści online. Bardzo mnie jednak to dziwi w odniesieniu do fizycznych urządzeń: jak w strefie Schengen można zabronić sprzedaży czegoś do kraju członkowskiego, skoro mamy wolność przemieszczania? Jakie racjonalne przesłanki za tym stoją? Na ile słusznie?

Chętnie poznałbym wyjaśnienia, ale dla mnie jako konsumenta ważne jest, jak obejść te ograniczenia w stosunku do fizycznych produktów. W przypadku Niemiec i niektórych mniejszych przedmiotów jest to możliwe. Wystarczy, by dostawą produktu zajęła się inna firma. Taką firmą jest mailboxde.com . Procedura wygląda następująco:
- rejestrujemy się w Mailboxde, zostanie nam nadany identyfikator ID
- kupujemy przedmiot z wysyłką na niemiecki adres Mailboxde, podając w pierwszej linii nazwy - Mailboxde, a w drugiej linii swoje nazwisko i identyfikator w Mailboxde
- gdy paczka dojdzie do Mailboxde zlecamy jej wysyłkę do Polski - to kosztuje minimum 8,44 EUR, pełna tabela cen TUTAJ
- przesyłkę należy opłacić PayPal, kartą płatnicza lub przelewem - jeśli kartą, przydadzą się karty fintechów lub walutowe (opisane przeze mnie karty od Revolut, Curve, Alior Kantor)
- Mailboxde wyśle zakup na wskazany adres.

Od razu uprzedzam: pewnych rzeczy Mailboxde nie wysyła (TV, dużego AGD, baterii, farb, dużych gabarytów i mebli powyżej 15 kg - pełna lista TUTAJ). Nie mniej jednak wysyłka Kindle była testowana wiele razy przez internautów z powodzeniem.

Wadą tej metody jest koszt, który niestety może się powtórzyć w przypadku wykorzystania gwarancji. Wówczas cala zabawę z wysyłką przez Mailboxde trzeba powtórzyć. Jednak dodatkową korzyścią będzie naliczenie do zakupu niemieckiego VAT (przy wysyłce do PL Amazon przelicza VAT na polski). Geoblockingowi mówimy zdecydowane NIE!

sobota, 19 stycznia 2019

Dane z grudnia.

Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie biznes.pap.pl.
Poprzedni miesiąc TUTAJ

Największe wzrosty:

1. PKO Zabezpieczenia Emerytalnego 2020 122.23 MLN PLN 13.01%
2. NN (PL) Obligacji 100.46 MLN PLN 7.7%
3. PKO Obligacji Długoterminowych - fio 97.84 MLN PLN 10.23%
4. Pekao Gotówkowy 82.81 MLN PLN 1.74%
5. Amundi Globalnych Perspektyw Umiarkowany 82.47 MLN PLN 71.12%
6. Pekao Pieniężny Plus 80.63 MLN PLN 5.69%
7. PZU Gotówkowy 63.72 MLN PLN 5.22%
8. Santander Dłużny Krótkoterminowy 60.47 MLN PLN 2.35%
9. Pekao Obligacji Plus 44.14 MLN PLN 2.47%
10. PZU Papierów Dłużnych POLONEZ 43.49 MLN PLN 3.04%

Zaskoczenie - to nie PKO Skarbowy jest prymusem, ale jeden z funduszy emerytalnych PKO. Wpłaty ogółem nie wyglądają zbyt okazale. Znaczna przewaga funduszy obligacji w zestawieniu, akcji niemal brak. Komu poszło słabo w grudniu?

Największe spadki:

1. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych -296.47 MLN PLN -8.81%
2. PKO Technologii i Innowacji Globalny -218.12 MLN PLN -9.47%
3. PZU SFIO UNIVERSUM -209.76 MLN PLN -5.49%
4. Santander BZ WBK Obligacji Korporacyjnych -195.83 MLN PLN -7.56%
5. PKO Skarbowy -123.21 MLN PLN -0.84%
6. Amundi Globalnych Perspektyw Umiarkowany 1 -97.37 MLN PLN -100.0%
7. Quercus Ochrony Kapitału -97.06 MLN PLN -7.04%
8. Investor Zabezpieczenia Emerytalnego -94.66 MLN PLN -7.22%
9. Quercus lev -88.28 MLN PLN -46.13%
10. UniKorona Pieniężny -87.37 MLN PLN -1.56%

Odpływ aktywów z funduszy akcyjnych technologii nie budzi zdziwienia, choć w przypadku PKO jest szczególnie wysoki kwotowo. Santander OK dalej płaci cenę wyników swojego portfela, może klienci uciekli do Krótkoterminowego? Na piątej pozycji spadków dotychczasowy prymus wzrostów, PKO Skarbowy - czyżby hamowanie? Obecność Amundi w obu zestawieniach wydaje się przypadkowym błędem serwisu biznes.pap (może wynikać ze zmiany nazwy). Jeśli takie błędy będą częstsze, będę musiał pomijać fundusze, a to mocno zakłóci zestawienie. PAP powinien stosować oprócz nazw krótkie kody symboli funduszy.

Najczęściej kupowane fundusze na bezpłatnych platformach

Powodzeniem cieszyły się fundusze niskiego ryzyka o dużej stopie zwrotu, jak Ipopema Dłużny, BNP Paribas Obligacji, ale też obecny jest stabilny wynikiem UniOszczędnościowy (d. UniLokata), w mBanku także mFundusz Lokacyjny Plus.

Aktualności

Fundusze niskiego ryzyka

Na początek zerknijmy na kwartalne wzloty i upadki, notowania z 2019.01.16:

Wzloty w terminie 3M:
UniObligacje: Nowa Europa (UniFundusze FIO) 6.1%
Allianz PIMCO Emerging Local Bond (Allianz SFIO) 3.9%
Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych (Esaliens Parasol Zagraniczny SFIO) 3.2%
UniObligacje Aktywny (UniFundusze SFIO) 2.8%
PKO Papierów Dłużnych USD (Parasolowy FIO) 2.6%

Od zeszłego miesiąca niewiele się zmienia w czołówce. Na dalszych pozycjach fundusze obligacji, ze szczególnym uwzględnieniem skarbowych. Choć niektóre uległy wahaniom, dalej są na fali. Zauważmy, że pozytywnie odbierane są informacje z Getinu, co poprawia notowania obligacji banku. Getin łączy się z Idea Banku - to pewnie już wiecie. Mnóstwo funduszy zmienia nazwy, unikając takich słów jak Lokata oraz Pieniężny. W to miejsce najczęściej wchodzą takie słowa jak Oszczędnościowy, Konserwatywny, Dochodowy. Obawiam się, że czytając moje starsze wpisy za parę miesięcy każdy będzie się głowił: "co to za fundusz, nie ma czegoś takiego..."

Upadki w terminie 3M:
NN (L) Globalny Długu Korporacyjnego (NN SFIO) -1.8%
Allianz Obligacji Zmiennokuponowych (Allianz SFIO) -1.4%
SKOK Gotówkowy (SKOK PARASOL FIO) -1.3%
Skarbiec Global High Yield Bond (Skarbiec - Global Funds SFIO) -1.2%
Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych Globalny (Santander Prestiż SFIO) -0.9%

Tu sprawdzają się moje uwagi sprzed kilku dni - kilka funduszy płaci za błędy. Fundusze globalnego długu słabiej się zachowują grupowo.

Pozostałe fundusze

Wzloty w terminie 3M:
QUERCUS lev (Parasolowy SFIO) 13.2%
Investor Ameryka Łacińska (Investor SFIO) 9.4%
Opera Universa.pl (Opera FIO) 7.4%
Opera Equilibrium.pl (Opera FIO) 7.3%
ING BSK Indeks WIG 20 (ING BSK Fundusze Indeksowe SFIO) 7.2%

Ameryka Łacińska na wzrostowej fali. Quercus lev oraz indeksowy ING wskazuje na lepsze nastroje na naszej giełdzie. Tym razem nie ma funduszy Turcji, miały korektę.

Upadki w terminie 3M:
Superfund BLUE (Superfund SFIO) -15.0%
Investor Akcji (Investor FIO) -14.8%
Esaliens Globalnych Zasobów (Esaliens Parasol Zagraniczny SFIO) -14.6%
Rockbridge Superior Selektywny (Rockbridge Superior FIO) -13.1%
Investor Akcji Spółek Wzrostowych (Investor SFIO) -12.7%

Rynki rozwinięte pod kreską, Investor Akcji to tylko w części krajowe akcje. Globalny smutek, czyli blue.

Ciekawostkę w tej grupie funduszy przyniosła publikacja na temat Trigona Polskie Perły FIZ - obraz budzący niesmak z punktu widzenia klienta, w artykule TUTAJ. Jak ulał pasuje do niego komentarz Grzegorza Raupuka, który przy innej okazji zauważył na Twitterze: "Mało kto rozumie, że największym wrogiem klientów funduszy [jest] to skłonność do głupiej rywalizacji na wyniki między zarządzającymi i podejmowanie w związku z tym nadmiernego ryzyka". To są bardzo mądre słowa, rywalizacja i pogoń za bonusami to ukryty wróg klienta. Jeśli coś wygląda zbyt dobrze, to jest w tym ryzyko, albo i co gorzej dmuchanie banki.

Od Nowego Roku możemy cieszyć się z niższych opłat za zarządzanie, ta zmiana szczególnie dotknie fundusze akcji oraz surowców - jak zauważyły Analizy.pl.

IKB

Indykator wskazywał głównie niektóre fundusze obligacji oraz złota, potwierdzając tym samym dane z poprzedniego miesiąca. Wskazań obligacji powoli przybywa, są także typy z f. gotówkowych. Najnowsze wskazania są coraz szersze i obejmują niektóre fundusze polskich akcji oraz rynków wschodzących. Powiało optymizmem, ale uwaga, ten sygnał jest jeszcze za krótki.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

środa, 16 stycznia 2019
Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie biznes.pap.pl, za cały rok 2018.

Największe wzrosty aktywów kwotowo:

1. PKO Skarbowy - fio 4452.73 MLN PLN 44.31%
2. Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy 1076.49 MLN PLN 280.42%
3. Pekao Gotówkowy 1067.73 MLN PLN 28.31%
4. Investor Płynna Lokata 979.25 MLN PLN 38.22%
5. PKO BURSZTYNOWY 877.06 MLN PLN 109610.36%
6. Santander Dłużny Krótkoterminowy 861.89 MLN PLN 48.68%
7. Pekao Pieniężny Plus 738.02 MLN PLN 97.1%
8. Pekao Pieniężny 705.0 MLN PLN 23.35%
9. NN (PL) Obligacji 569.11 MLN PLN 68.03%
10. SKARBIEC-KASA 539.85 MLN PLN 198.99%

Bez niespodzianek, fundusze gotówkowo-obligacyjne zdominowały zeszły rok. Na dalszych miejscach znajdziemy też fundusze takie jak Unikorona Pieniężny, Gamma (Biznes). A kto okazał się przegranym?

Największe spadki aktywów kwotowo:

1. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych -1266.9 MLN PLN -29.21%
2. Quercus Ochrony Kapitału -971.6 MLN PLN -43.11%
3. Millennium FIO Obligacji Korporacyjnych -705.14 MLN PLN -31.42%
4. Santander BZ WBK Obligacji Korporacyjnych -653.43 MLN PLN -21.43%
5. PZU SFIO UNIVERSUM -629.67 MLN PLN -14.85%
6. Aviva Investors Akcyjny -571.68 MLN PLN -12.24%
7. Altus FIO Absolutnej Stopy Zwrotu Dłużny -569.54 MLN PLN -90.57%
8. SKOK FIO Rynku Pieniężnego -379.59 MLN PLN -94.05%
9. PZU Stabilnego Wzrostu MAZUREK -356.33 MLN PLN -12.1%
10. Raiffeisen Aktywnego Inwestowania -345.21 MLN PLN -81.85%

Co może zaskoczyć - największe zmiany in minus to także fundusze pieniężno-obligacyjne. Takie, które postawiły na słabsze konie, albo jak Quercus - wzbudziły obawy. A w tym roku było się czego bać: Getback, obligacje Turcji, słabujące giełdy, afera KNF i ucieczka z funduszy Altusa. Fundusze pieniężne i obligacyjne to obecnie znacznie większy kapitał, nie dziwi więc, że na dalszych pozycjach znalazły się fundusze akcji czy mieszane. Mediana zmiany aktywów to, jak szacuję "na oko", jakieś -20%.

Jeśli chodzi o wyniki roczne, to powyżej 3% zwrotu można było zyskać w niewielkiej grupie funduszy, głównie obligacyjnych, a o top funduszach piszą Analizy.pl TUTAJ.

Już za kilka dni podsumuję grudzień w funduszach oraz podzielę się aktualnymi spostrzeżeniami.

sobota, 12 stycznia 2019
Wiele osób czeka na waloryzację emerytur w 2019, która będzie miała mieszany, kwotowo-procentowy charakter. Dużo też pisze się i dyskutuje o emeryturze socjalnej dla matek czworga dzieci (dodajmy, najniższej), ale nadal wiele osób nie zna możliwości podwyższenia emerytury, jakie weszły w życie w 2015 r. i nie skorzystało na nowych zasadach.​

Jedna możliwość dotyczy części kobiet, które na emeryturze już są. Prasa nazwała tę zmianę "dodatkiem do emerytury za dzieci" lub za urodzenie dziecka zupełnie niesłusznie. Chodzi o podwyższenie kapitału początkowego w ZUS w przypadku kobiet, które korzystały z urlopu wychowawczego.

Panie urodzone po 1949 roku, które przeszły na emeryturę po 1999 roku i przed majem 2015 roku, a wykorzystywały urlop wychowawczy na opiekę nad dziećmi, mogą być zainteresowane tą zmianą. Właśnie w maju 2015 roku zmienione zasady weszły w życie podczas wyliczania emerytur, natomiast nie zostały automatycznie zastosowane dla emerytek z roczników wcześniejszych.

Zasady po zmianie umożliwiają doliczenie okresu opieki nad dzieckiem (dziećmi) po 1,3% podstawy wymiaru kapitału początkowego za każdy rok opieki, łącznie nie więcej niż 6 lat.Urlop wychowawczy i urlop bezpłatny będzie traktowany jako okres składkowy. Nieprawdą jest, że jest to dodatek za urodzenie dziecka. Nie ma bowiem znaczenia, ile dzieci się urodziło, a jedynie fakt przebywania na urlopie wychowawczym (nawet długim na jedno dziecko).

Jaki będzie skutek zastosowania tych zasad? Wyższy kapitał początkowy przełoży się na wyższe emerytury. W paru przypadkach wśród moich znajomych podwyżka kapitału początkowego przy urlopach znacznie krótszych niż maksymalny spowodowała podwyżkę emerytury o 200 zł. W bardziej krańcowych przypadkach spodziewałbym się nawet dwukrotnie więcej. Czytałem jednak też wywiad z osoba, która zyskała tylko 8 zł/m-c. Jest to więc kwestia dość indywidualna.

Istnieje też od paru lat zmiana dotycząca byłych studentów.
Na ciut wyższą emeryturę mogą też liczyć osoby, które studiowały na studiach dziennych i przeszły na emeryturę przed majem 2015, ale po 1998 roku. Istnieje szansa, że do kapitału początkowego nie naliczono im pełnego okresu studiów, a jedynie część adekwatną do 1/3 okresów składkowych do 1998 roku. Sprawę wyjaśnia artykuł TUTAJ

W maju 2015 zaszło jeszcze kilka innych zmian w zasadach, które mogą okazać się korzystne. Np. można przeliczyć emeryturę na podstawie tablic trwania życia z chwili osiągnięcia wieku emerytalnego, a nie złożenia wniosku o emeryturę. Ponieważ statystycznie żyjemy coraz dłużej, to wydłużenie wskaźnika dalszego trwania życia jest prawdopodobne, a to obniża emeryturę. Aby sprawdzić, który wskaźnik jest korzystniejszy, należy znaleźć tablice na stronach GUS.

Aby wystąpić o przeliczenie emerytury, należy zgłosić się do ZUS i wypełnić druk ZUS-ER-WPS-02. Jak widać, zmiany w przepisach czasem umykają nam i raz na jakiś czas warto porozmawiać w ZUS o przeliczeniu emerytury. Szkoda, że nie dzieje się to automatycznie, a nie jak obecnie na wniosek emeryta. Część osób nie znając swoich praw po prostu traci. Jeśli ktoś z Twoich bliskich jest na emeryturze, powiedz mu o tych zmianach i zasugeruj przeliczenie emerytury na nowych zasadach - jeśli uzyskana kwota będzie niższa, zawsze można pozostać na starych zasadach.

sobota, 05 stycznia 2019
Jeśli wpis ten skusił Cię ze względu na nagrodę 10 GBP, to przypominam o prostej promocji na karty Curve z nagrodą 5 GBP opisaną TUTAJ

Co to jest TransferGo ?

TransferGo to aplikacja do przelewów (stąd słowo transfer) pieniędzy poza granice kraju. Choć nie ma ograniczenia na przelewy krajowe, to ideą aplikacji było umożliwienie przelewów środków, także z przewalutowaniem, za granicę.

Dawniej wiele osób korzystało z takich instytucji jak Western Union czy MoneyGram, by zlecić szybszy przelew z odbiorem pieniędzy w gotówce. Było to bardzo drogie i wcale niekoniecznie szybsze. W dobie mobilnych banków, kart i fintechów jest to przestarzałe podejście.

TransferGo oferuje kilka trybów przelewów, które różnią się tempem przekazywania pieniędzy. Podstawowy przelew jest bezpłatny, dostawa na drugi dzień to 0,99 GBP oraz dodatkowy koszt marży przewalutowania, która może wahać się w granicach 0-2,2%. Dla niektórych krajów aplikacja oferuje przelewy nawet w 30 minut, ale tu cena zależy od kwoty, kraju i znowu można spodziewać się marży na przewalutowaniu. A do wyboru mamy 47 krajów! Na liście krajów docelowych nie brakuje krajów europejskich, USA, RPA, Meksyku, Australii, Ukrainy... Podstawowy przelew zajmuje 2 dni za wyjątkiem niektórych krajów, gdzie zlecenie może się wydłużyć o 1 dzień (to Australia, Bułgaria, Czechy, Hongkong, Izrael, Kanada, Meksyk, Szwajcaria, RPA, USA).

Aplikacja niejako narzuca w wielu wypadkach przewalutowanie (waluta wysyłana powinna być zgodna z krajem nadawcy, a odbierana - odbiorcy, jedynie dla UK dopuszczalne są GBP i EUR). Kursy stosowane przez aplikację są bardzo korzystne, uważam, że zbliżone do kursów międzybankowych, a wiele użytkowników twierdzi, że spreadu nie ma.

Można powiedzieć więc, że jest tanio,zdecydowanie taniej niż w banku albo wspomnianych firmach od transferów - choć nie jest to jedyna opcja bezpłatnego przelewu, o czym za jakiś czas napiszę.

Transfery można zlecać także w ciężar karty płatniczej, ale ta opcja kosztuje dodatkowo 0,5% kwoty przelewu dla podstawowej usługi (w szybszych opcjach jest już w cenie usług). Podstawowy przekaz zlecicie wiec bezpłatnie, ale potem trzeba przelać kwotę na rachunek wskazany przez aplikację TransferGo wraz z tytułem przelewu identyfikującym płatność i czekać. Po zasileniu TransferGo automatycznie przeleje pieniądze dalej zgodnie ze zleceniem.

Jak to się dzieje, że tak szybkie przelewy są możliwe? Trochę na takiej zasadzie jak działa u nas BlueCash - TransferGo ma rachunki w wielu bankach w różnych krajach i bilansuje ich stan. Gdy robisz wpłatę na rachunek tej firmy, ona może kupić walutę w docelowym kraju i z użyciem krajowego systemu płatności uznać rachunek odbiorcy. Przy dużej masie przelewów w obie strony TransferGo nawet nie musi kupować i sprzedawać walut, wymiana zachodzi wewnętrznie po rynkowych kursach.

Czy to bezpieczne?

TransferGo ma mnóstwo pozytywnych opinii i 5 gwiazdek w serwisie TRUSTPILOT. Nie jest to jednak bank i nie podlega gwarancjom dot. depozytów. Naprawdę duże kwoty wolałbym jednak przelewać z użyciem banku.

Jest promocja - dają 10 GBP!

W ramach aktualnej promocji polecający i nowy klient firmy może otrzymać 10 GBP za rejestrację oraz wykonanie pierwszego przelewu międzynarodowego o wartości min. 50 GBP w ciągu pierwszych 30 dni. Opowiem krótko, jak to zrobić, mając aplikację Revolut (alternatywa to konto w innym zagranicznym fintechu, jak Monese lub N26 czy w banku poza Polską).

Jeśli nie wiesz, czym jest Revolut i jak go zdobyć, zobacz wpis TU.

Należy posłużyć się albo aplikacją na telefon, albo stroną internetową TransferGo TUTAJ. Ja skorzystałem z tej drugiej opcji.
Najpierw rejestrujemy się na stronie TransferGo jako nowy użytkownik. Jest to bardzo proste, można skorzystać z rejestracji podając mail i hasło, ale też poprzez logowanie na konto Facebook lub Google. Przy tym należy pamiętać o podaniu kodu referencyjnego, aby otrzymać nagrodę.
Ten kod to: twojadycha

Dalej korzystamy z opcji Ustawienia i wypełniamy swoje dane osobowe zgodnie z dowodem - będzie to potrzebne do weryfikacji. Podaje się także maila oraz nr telefonu, co ułatwia uzyskanie informacji zwrotnych o wykonaniu przelewu. Po zleceniu przelewu nie można edytować kluczowych danych i jakakolwiek lipa się tu mści.

Weryfikacja z użyciem dokumentów teoretycznie konieczna jest dopiero przy drugim przelewie lub przelewie na kwotę powyżej 900 funtów, jednak namawiałbym Was do zrobienia jej na początku. W ten sposób będziecie mieć pewność, że Wasze dane są sprawdzone i nie spotka was niespodzianka podczas realizacji przelewu. Aplikacja bowiem dokonuje kontroli danych i może wstrzymać nawet pierwszy przelew, gdy któraś z danych wyda się podejrzana. W takiej sytuacji należy dokonać weryfikacji, by dokończyć realizację przelewu.

Jak wykonać weryfikację?
Jest to opcja w aplikacji w menu w prawym górnym rogu. Na starcie warto mieć gotowe zdjęcia obu stron dowodu osobistego, prawa jazdy albo zdjęcie strony paszportu z naszymi danymi. Aplikacja poprosi o te pliki lub będzie sugerować zrobienie zdjęcia. Ja skorzystałem ze skanu dowodu, jaki wykonałem przy innej okazji. Wysłałem najpierw pierwszą stronę, potem drugą - aplikacja prowadzi tu za rękę. Następnie musiałem zrobić własne zdjęcie używając wbudowanej kamery. ​ Całość danych trafia do przetwarzania i czasem aplikacja marudzi na jakość zdjęć, ale nie musicie się tym przejmować - w razie czego wszystko sprawdzi człowiek. Dlatego cały proces może zająć tylko 5 minut, a może nawet 1-2 dni robocze. Po udanej weryfikacji opcja ta w aplikacji wyświetla jej stan tak:

Po weryfikacji otrzymałem także komunikat o przyznaniu mi kodu DANEOK, który obniża cenę płatnego przelewu do 0 zł. Nie jestem jednak pewny, czy ta część promocji będzie działać nadal w 2019 roku.

Ale wracamy do promocji i drugiego warunku: przelewu na minimum 50 GBP. Zlecamy w aplikacji przelew międzynarodowy. Ja niestety nie miałem możliwości wskazania dwóch krajów w strefie euro, gdzie moja rodzina miałaby rachunki - wówczas może uniknąłbym przewalutowania. Mam za to rachunki założone przez Revoluta w Wielkiej Brytanii. Postanowiłem więc zlecić przelew Polska - Wielka Brytania na 250 zł, co po przeliczeniu lekko przekroczyło 50 funtów. Można też zlecić przelew w drugą stronę (wymaga to zdefiniowania płatności w Revolut). Jeśli nie macie subkonta w funtach w Revolucie, można je otworzyć w kilka sekund (przycisk z suwakami w górnym prawym rogu zakładki Konta).

Przechodzimy dalej, by podać dane odbiorcy. Mogą one zostać zapamiętane, co ułatwia realizację kolejnych przelewów na to samo konto:

Tak więc jako rachunek odbiorcy wskazałem swój rachunek w GBP w Revolucie, podawany jako dwie informacje: tzw. kod bankowy i konto/rachunek. Ten kod banku, nazywany też sort code, to rodzaj numeru banku działający jak numer kierunkowy. Obie dane widoczne są po tapnięciu na kwotę salda rachunku w funtach w aplikacji Revolut. W moim przypadku kod bankowy to 23-69-72. Mogłem też zamiast tych dwóch danych podać pełny IBAN, co o tyle uznaję za lepsze, że zawiera on na pewno cyfry kontrolne. Ale że zdecydowałem się na od bankowy i konto, to sprawdziłem dane dwa razy, co i Wam radzę. Błędy byłyby trudne do odwrócenia. Na podsumowaniu można dodatkowo podać cel płatności.

Aplikacja po zleceniu poprosiła o zasilenie swojego rachunku w Polsce (z numeru wywnioskowałem, że to PKO). Zleciłem przelew wieczorem, podając w tytule symbol TG87....itd i po prostu czekałem na informacje. Następnego dnia poinformowano mnie mailem o otrzymaniu pieniędzy, o ich wysyłce, ale na pojawienie się na rachunku docelowym musiałem czekać jeszcze dwa dni.

Jeszcze zanim przelew doszedł, w aplikacji na stronie "Zaproś i zarabiaj" (https://my.transfergo.com/pl/user/referrals) po prawej stronie pojawił się przycisk z zachętą do odebrania 10 GBP, co skwapliwie uczyniłem, ponownie wskazując do wypłaty rachunek w funtach w Revolut (i znowu kod bankowy, nr konta...). Oczywiście, nie ma przeszkód, by polecać aplikację znajomym i otrzymywać wielokrotnie kolejne 10 GBP, które wędrują zarówno dla polecającego, jak i poleconego. Ale uwaga: nagrodę trzeba odebrać w ciągu 30 dni od przyznania, inaczej przepadnie...

Aplikacja jest bardzo przejrzysta i właściwie nigdy nie miałem wątpliwości, co dalej zrobić. To pierwsze dobre wrażenie, jakie pozostawiła, zachęca mnie, by z niej korzystać.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 91
| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.