Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
piątek, 12 października 2018
Link do poprzedniego testu.

Kolejna edycja testu ZFAZ - test jest cykliczny, był powtarzany co ok. kwartał. Test ma charakter badania historii funduszy i nie jest prognozą ani rekomendacją.
Procedura testowa: jak poprzednio.
Okres: 2016.10.11 - 2018.10.11
Wykluczenia: fundusze zamknięte, fundusz pracowniczy PKP, Alfa (d. KBC Alfa), Aviva Investors Papierów Nieskarbowych, fundusze w likwidacji.
Wymagana rentowność za 2 lata: 4,9%

W teście ponownie podniosłem wymaganą rentowność tym razem o 0,05%, większa podwyżka nie zmienia rezultatu. Punkty 1-4 testu przechodzi 37 funduszy, a p.5 (rentowność) 13 funduszy :

Bez obsunięć:
Gamma FIO Gamma Pieniężny : 5.44%

1 obsuniecie:
Agio SFIO Agio Kapitał : 5.79%
Investor FIO Investor Płynna Lokata : 5.07%
Superfund SFIO Portfelowy Superfund Pieniężny : 6.28%
UniFundusze SFIO SGB Gotówkowy : 5.38%
UniFundusze SFIO UniAktywny Pieniężny : 6.47%

2 obsunięcia:
Gamma Biznes SFIO Gamma : 6.4%
Superfund SFIO Superfund Płynnościowy : 6.69%

3 obsunięcia:
Gamma Biznes SFIO Sigma Obligacji Plus : 5.93%
UniFundusze FIO UniKorona Pieniężny : 5.26%

5 obsunięć:
Opera NGO SFIO : 44.12%
Investor FIO Investor Obligacji : 5.38%

7 obsunięć:
Ipopema Pocztowy SFIO Obligacji : 7.33%

Katastrofa - tak można określić obecny wynik testu, pokazujący jak trudno znaleźć atrakcyjny względem lokat fundusz. Niemal połowa poprzednich uczestników odpada, a pozostali notują gorszy wynik za okres dwuletni. Pomimo poważnych spadków, dzięki korzystnej dacie badania, test zdaje kilka funduszy, które zaliczyły huśtawkę, np. Unikorona Pieniężny. Znikają fundusze z udziałem akcji za wyjątkiem Opery NGO (ponownie!). Ostatni tydzień dla rynku akcyjnego był trudny, ciekaw jestem, jak podejdą do tego klienci funduszy. Nowość w zestawieniu to Gamma Sigma Obligacji Plus, zaliczył obsunięcie około dwóch lat temu - dlatego gości dopiero teraz w teście.

Tak się składa, że mija wkrótce rocznica publikacji pierwszego testu ZFAZ - to piąte wydanie. To skłania mnie do kilku refleksji:

  • żaden fundusz nie gwarantuje przyszłego wyniku i nie jest odporny na rynkowe perturbacje
  • tylko trzy fundusze pojawiły się w każdym wydaniu testu
  • test obejmuje na tyle długi okres, że eliminuje fundusze, które dynamicznie odbiły po wpadce i poprawiły wyniki
  • z drugiej strony jest na tyle krótki, że łapią się do niego fundusze, którym zdarzają się ryzykowne inwestycje

Zauważyłem też, że test z jakiś powodów nie cieszy się zainteresowaniem Czytelników. Być może procedura jest pogmatwana, a może jego charakter nie jest ciekawy. Dla mnie było to istotne ćwiczenie, pomagające odnaleźć fundusze wyróżniające się od reszty. Wynik mnie jednak nie satysfakcjonuje. Skłania raczej do wykonania kolejnej modyfikacji, rozważam zmiany mające na celu wyszukiwanie funduszy, które rosły i nie były zbyt zmienne w nieco krótszym terminie. Czyli: szybciej zapominać wpadki, bo mogą one wynikać z trendu, a przecież dostrzeganie trendów jest korzystne. Z drugiej strony chciałbym, by szybciej eliminować fundusze, które straciły dynamikę. Zapraszam do wyrażenia swojej opinii na ten temat.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

poniedziałek, 08 października 2018
Ten wpis ma charakter afiliacyjny.

Bank BGŻ BNP Paribas już kilkukrotnie promował konto osobiste, oferując przy tym nagrody lub zwrot części wydatków kartą. Ostatnie promocje pozwalają dość szybko zyskać na założeniu konta i dlatego mogą interesować moich Czytelników.

Promocja nieaktualna

W poniżej opisanej promocji nagroda to nawet 250zł (wypłacana w częściach) za założenie Konta Optymalnego.

Dla kogo?

Dla klientów, którzy skorzystają ze strony rejestracyjnej oraz w okresie 24 miesięcy przed złożeniem wniosku o otwarcie Konta Osobistego w Promocji nie był posiadaczem ani współposiadaczem rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego w Banku.

Czas trwania promocji

Do 31.10.2018 r. lub do wyczerpania limitu rejestracji 1000 zgłoszeń. Po wyczerpaniu limitu rejestracja nie będzie możliwa.

O koncie

Bezpłatne prowadzenie, bezpłatna karta debetowa, która pozwala na darmowe wypłaty w bankomatach BGŻ BNP Paribas lub Planet Cash. Pozostałe bankomaty są płatne.

Jak zyskać nagrodę - warunki

Podstawowym warunkiem jest zarejestrowanie się na stronie promocji. Pierwsze 50 zł wymaga aktywowania aplikacji banku GOmobile nie później, niż 30.11.2018. Aplikacja działa na urządzeniach Android od 5.0, iOS od 10. Poza pierwszym uruchomieniem i rejestracją użytkownika nie jest konieczna. Do 17.12.2018 bank poinformuje o przyznaniu pierwszej nagrody mailem i poinstruuje, jak wypełnić dane do jej odebrania. Prawdopodobnie będzie to formularz do wypełnienia ze wskazaniem rachunku, na jaki ma nastąpić przelew. Trzeba będzie go uzupełnić do 27 grudnia, a nagroda wpłynie przelewem do końca miesiąca. W podobny sposób bank będzie informować o kolejnych premiach - do 18-tego kolejnego miesiąca, płacąc do końca tegoż miesiąca.

Następne 50 zł otrzymamy za wpływ w wysokości min. 1000 zł oraz wykonanie płatności bezgotówkowych kartą na kwotę min. 300 zł w grudniu 2018, do końca miesiąca. Wpływy powinny być przelane z innego banku (jednak nie z BGŻ Optimy).
Analogiczny warunek dotyczy stycznia 2019 - to kolejne 50 zł nagrody.
W lutym za te same czynności nagradzane są premią 100 zł. To czwarta i ostatnia część nagrody, która powinna zostać wypłacona do końca marca 2019 r.

Dodatkowe promocje!

Warto wiedzieć, że BGŻ BNP Paribas organizuje też inne promocje, np. na płacenie telefonem (Apple Pay/Google Pay) z nagrodą po 50 zł do Biedronki na Allegro (razem 100 zł). Ta promocja jest ważna do końca października 2018, albo wyczerpania puli 3000 wniosków - więcej informacji TUTAJ. Jest też promocja na kartę kredytową (200 zł) opisana TUTAJ.

Bardziej szczegółowe informacje o promocji na Konto Optymalne zawiera regulamin promocji, który jest dostępny na stronie rejestracyjnej:

LINK DO REJESTRACJI

niedziela, 07 października 2018
Wpis ma charakter afiliacyjny, zawiera subiektywną opinię o koncie.

Ogólnie

Konto w banku Millennium mam od dawna i jest ono dla mnie podstawowym rachunkiem do płatności. Początkowo zakładałem je jako Dobre Konto, teraz funkcjonuje jako Konto 360 stopni. Zasady w tym czasie uległy nieco zmianom. Konto jest warunkowo bezpłatne, tzn. prowadzenie i obsługa karty debetowej są bezpłatne, o ile na konto wpływa co miesiąc z zewnątrz przynajmniej 1000 zł oraz choć raz w miesiącu zapłacimy kartą lub BLIKiem. Gdybym nie spełnił tych warunków, płaciłbym 8 zł opłaty miesięcznej za prowadzenie konta oraz 7 zł za obsługę karty, a do tego jeszcze 1 zł prowizji za wypłatę z bankomatów BZ WBK i Planet Cash/Cash4You i 5 zł za wypłaty z innych sieci w kraju. Tylko wypłaty z bankomatów Millennium są darmowe bezwarunkowo.

Zalety

Warunki ww. łatwo spełniam, bo płatności to mocna strona banku, szczególnie w wersji mobilnej i aplikacji przeglądarkowej. Przelewy często wykonywane można zapisywać używając skrótowych symboli. BLIK w aplikacji mobilnej mocno przypadł mi do gustu i jest teraz moim najczęstszym sposobem płacenia w Internecie. Kartą posługuję się w sklepach płacąc zbliżeniowo oraz korzystam z bankomatów każdej sieci - bo po spełnieniu warunków są bezpłatne. I mam nadzieję, że tak pozostanie, bo inaczej rozważałbym rozstanie z bankiem.

BLIK to mocna strona aplikacji mobilnej, która ogólnie zresztą nie sprawia problemów i jest dość bogata funkcjonalnie. Przelewy nią wykonywane są limitowane do 1000zł. Ograniczenie to oczywiście nie dotyczy lokat i zasilania konta oszczędnościowego. Można tu skanować kody kreskowe z faktur, by je opłacić, jest integracja z moBilet - zakup biletów komunikacji miejskiej i parkingowych. Jest w końcu menedżer finansów, pokazujący wydatki podzielone na rodzaje. Można też wykupić ubezpieczenie komunikacyjne, choć nie jest to to tania opcja.

Oczywiście jeszcze więcej funkcji oferuje aplikacja internetowa. Dla mnie ważne jest, że obie są rozwijane (co w przypadku wielu innych banków odbywa się w ślimaczym tempie) i funkcji przybywa. Do tego byłem zaskoczony, jak sprawnie i kompetentnie odpowiedziano na moje pytania i uwagi wysłane z aplikacji. Takiej kompetencji życzyłbym sobie gdzie indziej również.

Konto osobiste to również łatwy dostęp i operowanie kontem oszczędnościowym Profit. A tu akurat Millennium ma ciągle powracające promocje na nowe środki, o których zresztą informuję w oddzielnym wpisie. Jest to bez wątpienia od lat jeden z liderów zestawień kont oszczędnościowych! Choćby z tego powodu warto rozważyć założenie Konta 360 stopni. Nie bez znaczenia jest też tu dla mnie fakt, że bank nie ma problemów z osiąganiem zysku i wskaźnikami kapitałowymi.

Wady

Placówki banku w mojej okolicy pracują praktycznie do 16:30, co utrudnia mi kontakt. Klientów sporo, bywają kolejki. Na szczęście rzadko muszę odwiedzać placówkę.
Druga wada to kursy walut i wysokie prowizje za transakcje zagraniczne - kartami w złotówkach chyba nieprędko będę płacić w walucie! Dla osób bardziej zamożnych niewielką wadą może być limit dzienny przelewów do 50 tys. zł. Są na niego jednak sposobu - przelewy można zlecać wcześniej wskazując właściwą datę wykonania.

PROMOCJA

I na koniec akcja promocyjna. Bank uruchomił program "Lubie, to polecam" w którym są nagrody. Wystarczy polecić konto nowemu klientowi, czyli takiemu, który nie był stroną umowy z bankiem w ciągu ostatniego roku - nic go z nim nie łączyło. Zarówno polecający i nowy klient powinni także wyrazić zgody marketingowe. Jeśli nowy klient z polecenia w ciągu 30 dni wyda łącznie na towary i usługi 360 zł kartą lub BLIKiem, to zarówno zaproszony jak i polecający dostają do wyboru jedną z nagród:

  • 4 kody wymienne na bilety do kin: Multikino (2D) lub Helios (2D/3D), ważne 60 dni
  • bon podarunkowy o wartości 80 zł do empik.com, ważny 60 dni
  • kartę upominkową o wartości 80 zł do zalando.pl, ważna bezterminowo
  • premię w wysokości 10% płatności kartą i BLIKiem - funkcjonuje przez 3 miesiące, do 30 zł miesięcznie - czyli maksymalnie 90 zł
  • lokatę „lubię to polecam” z oprocentowaniem aż 4% na 3 miesiące, dla kwoty od 500 zł do 10 tys. zł, nieodnawialna

Promocja jest całkiem fajna, trzeba tylko pamiętać, by w procesie zakładania wskazać czyjś kod polecający. Jeśli uznacie, że to mój wpis Wam pomógł podjąć decyzję o założeniu konta, to będzie mi miło, jeśli podacie mój kod: 22920544. Dziękuję!

LINK DO STRONY ZAKŁADANIA KONTA
w PROGRAMIE "LUBIĘ TO POLECAM"

sobota, 29 września 2018
Na podstawie listów ZUS można do pewnego stopnia przewidzieć osobistą przyszłość emerytalną. A jaki jest obraz finansów emerytów jako ogółu? Średnia emerytura co roku rośnie i prawdopodobnie przekroczyła już 2200 zł (od pewnego czasu wyprzedza płacę minimalną). Jednak średnie mają to do siebie, że nie opowiadają całej prawdy o emerytach. Zobaczmy, jak wygląda rozkład kwotowy emerytur obecnie w podziale na nowe i stare zasady emerytalne:

Jak przyjrzeć się tylko kolorowi czerwonemu - widać wyraźnie, że liczba emerytur poniżej przedziału 1200-1400 zł jest bardzo niewielka. Za to po prawej stronie wykresu ciągnie się długi ogon wysokich kwot. To stare zasady, a nowe (niebieski)? Tu jest dużo większa symetria i nie brakuje niskich kwot. Nowi emeryci są biedniejsi, ich średnia emerytura jest niższa. Liczna grupa emerytur około 3 tys. zł. to głównie renty wypadkowe, inwalidzi wojenni i wojskowi, grupa emerytur nauczycielskich i część emerytur kolejowych. Jednostka wykresu w tym miejscu się zmienia, gdyby nie to, wykres staje się bardziej płaski i symetryczny. Zobaczmy jeszcze jak wygląda udział mężczyzn i kobiet w poszczególnych kwotach:

W oczy rzuca się linia podziału - wyraźnie niskie emerytury są domeną kobiet, a wysokie mężczyzn. Ten stan rzeczy jednak się może zmienić, o czym napiszę potem. Komentując powyższe wykresy wykonane na podstawie danych ZUS należy pamiętać, że dotyczyły grupy emerytów o różnym wieku i emerytalnym stażu. Co oznacza, że większość z obecnych emerytów przeszło już dawno temu na starych zasadach, a ich emerytura była wielokrotnie waloryzowana. Poniżej łączny wykres wielkości emerytur:


Wykres skorygowany do przedziałów 100zł względem oryginalnych danych, które miały zmienne przedziały, co łatwo prowadziło do mylnych wniosków.

Gdyby przyjrzeć się nowym emerytom i odrzucić z obliczeń renty (których liczba i wielkość znacznie się waha), okazałoby się, że od 2014 roku średnia pierwsza emerytura nie rośnie, a raczej zatrzymała się, nawet nieco spada. W 2014 roku było to 2174,63 zł (szczyt), w 2017 nieco mniej, 2156,90 zł. W ostatnim roku przeszło na emeryturę 404 tys. osób na nowych zasadach, zaś 12 tys. na starych. Gdyby pominąć grupy na starych zasadach, czy szczególnych, mające większe uposażenie, to średnia pierwsza emerytura by jeszcze spadła. Udział nowych zasad w emeryturach ogółem powoli rośnie i są one niższe. Pomimo wzrostu gospodarczego można już mówić o zahamowaniu, a nawet spadkach emerytur. Dlaczego?

Aby to wyjaśnić, zajrzałem do danych o średnich zebranych kwotach na kontach i subkontach emerytalnych z podziałem na płcie i wiek wg danych z 1Q 2018 (przed waloryzacją):

Jak widać, od okolic rocznika 1956 różnice między kontami pań i panów są niewielkie. Niestety, nie oznacza to zrównania emerytur, bo panie przechodzą na emeryturę wcześniej. Gdyby nie to, miałyby zbliżoną do panów emeryturę! Już nawet 2-3 lata dłuższa praca pozwala paniom na uzyskanie znacznie lepszych emerytur. Policzmy, na jakie średnie kwoty mogliby potencjalni emeryci liczyć. Podzieliłem sumy kwot przez dalszy czas trwania życia właściwy dla wieku biorąc pod uwagę roczniki, które potencjalnie mogą wybierać się na emeryturę:

Rozczarowanie. W najlepszych okolicznościach, po waloryzacji, byłoby to z 1600 zł (panowie, rocznik 1951), a dla aktualnie przechodzących na emeryturę 1300 zł (pogrubione liczby). Gdyby założyć, że osoby z mniejszymi saldami pracują dalej, a na emerytury przechodzą te zasobniejsze, doliczyć kolejną waloryzację, spodziewać się jeszcze doliczenia paru groszy z OFE, to przy dużej dawce optymizmu trudno przewidywać wyższą średnią niż 1800 zł. Chciałbym się mylić w obliczeniach, ale nowi emeryci na nowych zasadach będą raczej biedni. Ten obraz zaciemniają emerytury branżowe i renty, a jest on niewesoły jeszcze z jednego powodu.

Rośnie różnica między możliwościami konsumpcyjnymi osób pracujących i emerytów. O ile wzrost płac jest obecnie duży, to waloryzacje emerytur malutkie (w tym roku niecałe 3%, w poprzednich dwóch poniżej 1%). Średnia emerytura wyrażona jako procent średniej płacy już od paru lat ma tendencje spadkową, na razie dość delikatną:

Zakładam kontynuację, a nawet przyspieszenie tego trendu w najbliższych latach, szczególnie dla nowych emerytów. Podwyżki emerytur są kosztowne, grupa emerytów rośnie, a grupa pracujących powiększa się głownie dzięki niskiemu bezrobociu i obcokrajowcom (demograficznie jest mniej liczna). W tej sytuacji rząd może być ostrożny w kwestii zmian zasad. Z kolei emeryci mogą walczyć o swoje prawa przy urnach wyborczych i naciskać na większą waloryzacje także na emeryturze. Bo nie jest sprawiedliwe, że kwoty do emerytury są waloryzowane znacznie lepiej, niż po przejściu na emeryturę.

sobota, 22 września 2018
Cztery lat temu zastanowiła i przeraziła mnie prognoza końca ZUS w okolicach 2022 roku. Tymczasem sytuacja w ZUS nie pogarsza się tak, jak sugerowała prof. Iglicka, i być może pozostanie stabilna przynajmniej w ciągu najbliższych lat. Od 2016 roku zachodzi poprawa, poprawiają się finanse rezerwy demograficznej i FUS. Jak to się dzieje i czy jest chwilowe?

ZUS sam nakreślił swoją przyszłość w dokumentach odnośnie prognoz finansów. I prognoza ta nie wydaje się specjalnie wskazywać na katastrofę w najbliższych latach. Owszem, następuje pogorszenie (wzrost wydatków) - ale nie widać nagłego końca. Proroctwa o zgonie ZUS są cokolwiek przedwczesne, przynajmniej w bliskim terminie.

Sytuacja względem prognozy wydaje się iść w wariant optymistyczny: dalej spada bezrobocie i rośnie liczba ubezpieczonych. Rok do roku jest to aż ok. 0,5 mln osób. Jeśli przyjrzeć się szczegółom odnośnie ubezpieczonych, to widać też od paru lat wzrost zatrudnionych obcokrajowców, opłacających składki ZUS: w 2 lata przybyło ich ok. 304 tys. (ok. 130% wzrost), ostatni kwartał to 65 tys. osób więcej. Dla porównania: na początek 2016 r. było to ogółem raptem 184 tys. osób. Więcej składek to więcej pieniędzy w ZUS i lepsza sytuacja budżetu. A zarazem to odwleczenie katastrofy demograficznej. Możliwości imigracji są olbrzymie, na co wskazuje np. TEN artykuł.

Wygląda na to, że rząd od dawna jest zdeterminowany, by dostarczyć zasoby na rynek pracy i należy spodziewać się dalszych wzrostów obcokrajowców - co zresztą sam proponowałem we wpisie z maja tego roku. Zassanie migrantów może zmienić los naszej gospodarki i demografii, co już pokazuje przykład Niemiec. Jakkolwiek wskazuje się na Niemcy jako kraj zamachów, to faktem jest, że gospodarka ta jest kluczowa w Europie i jako jej silnik dalej jest na wysokich obrotach. Jeśli wyciągniemy z niemieckich doświadczeń lekcje, to możemy uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń i uratować się od tornada, jakie się zbliża. Imigracja może być korzystna - czy USA nie na tym oparły swój rozwój?

Warto próbować tym bardziej, że w dłuższej prognozie finansowej sytuacja ZUS pozostaje niewesoła. Pytanie, czy sprawdzi się ona, skoro już w krótszej mamy więcej optymizmu? Rząd ma szereg narzędzi, by do niej nie dopuścić: sprowadza migrantów, reguluje płace minimalne, może zmienić zasady emerytalne i waloryzację, może wraz z NBP wpływać na inflację, pobudzać PKB itd.

Z tych czynników jako obywatel bardziej obawiałbym się właśnie zmiany zasad, niż totalnego kolapsu. A zasady te, póki co, premiują osoby pracujące i płacące składki emerytalne (szkoda, że dla zdrowotnych nie ma premii). Jest to zupełne przeciwieństwo obiegowego poglądu, że składek lepiej nie płacić, bo i tak emerytury nie będzie. Wizji upadku ZUS nie brakuje wśród popularnych blogerów, jak Michał Stopka. A może jednak emerytura będzie, i warto pracować, by była wysoka ( jak w linku TUTAJ) ? Czy dla wielu osób, nie obeznanych z finansami, emerytura ZUS to nie jest to bezpieczniejszy wariant niż samodzielnie odkładane kwoty, które mogą przepaść w wyniku szachrajstwa jakiejś firmy lub po prostu złego ulokowania? Pomimo tego, że nie mam zaufania do państwa i ZUS w szczególności, to myśląc o emeryturze nie zamierzam zrezygnować dywersyfikacji, a w tym z państwowej nogi emerytalnej.

Zamierzam wkrótce wrócić do tematu emerytur, by pokazać, czego mogą oczekiwać osoby przechodzące na emeryturę w najbliższych latach i jak w liczbach wygląda emerytura z nowego systemu.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 91
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.