Z każdej strony gospodarki - osobiste opinie, nie stanowią rekomendacji do inwestycji
Blog > Komentarze do wpisu

Szokujące ceny OC - skąd się biorą i co na nie poradzić?

Stało się - OC dla części kierowców jest wyższe niż wartość samochodu. Choć zwykle nie czytam Faktu, tym razem robię wyjątek, bo podwyżki poczułem na własnej skórze.

Jeszcze rok temu zapłaciłem za OC 355 zł. W połowie roku było to już 455 zł ( w rodzinie jest drugie auto), nie czułem się jednak zaskoczony, bo media przewidywały podwyżki. Jestem kierowcą małych aut i mam sporą zniżkę, spodziewałem się, że to koniec. Parę dni temu oferta Allianz na OC, u agenta, wynosiła ponad 800 zł (!). Ta sama firma wysłała mi też ofertę w grudniu, z ceną 598zł, z której grzecznie skorzystałem. Alternatywy specjalnie lepszej nie było: Link4 chciał 600 zł, Axa ok. 680 zł, PZU 745 zł. Jedyna pociecha, że cena AC pozostała po staremu. Jakie były Wasze oferty?

Nie wiadomo, czy to koniec szaleństwa - 100% w rok. Dlaczego OC drożeje? Przyczyn jest wiele: z winy kierowców - więcej wypadków, wyższe koszty napraw i ceny aut. Do tego pojawił się podatek bankowy, wprowadzony nota bene na finansowanie programu 500+. Tak właśnie przerzuca się koszt szeroko popieranej zmiany na jej beneficjentów ;-). Do tego doszła rekomendacja KNF: firmy ubezpieczeniowe mają zarabiać na OC, a poszkodowani otrzymać nowe korzystne rozwiązania. Oczywiście rządowi w to graj, bo oznacza to wyższe wpływy z PZU i podatku bankowego. Na szczęście nie przywrócono podatku Religi, ale może to się jeszcze stać. OC to dojna krowa...

Nawet dojną krowę można jednak zarżnąć - spodziewam się, że część kierowców na taki szok cenowy nie jest gotowa. Nie ma przed OC ucieczki, jedyną alternatywą jest sprzedaż lub złomowanie auta. Szczególnie młodzi kierowcy mają zaporowe ceny OC, mogą próbować kupować OC ze starszymi kierowcami jako właścicielami/użytkownikami, np. z rodzicami. Jeśli w rodzinie jest więcej aut, można pomyśleć o takiej alternatywie jak motor/motorower albo pojazd typu mikrocar. Nie wątpię, że w tym roku na szrot trafi rekordowa ilość aut.

Jeśli jednak chcemy pozostać z samochodem, to pozostaje jeździć ostrożnie i szukać najtańszego ubezpieczenia przez porównywarki oraz rozmowy z agentami. W tym roku, jak widzicie, trochę tych rozmów u mnie było ;( . W przypadków złych warunków drogowych warto sobie odpuścić podróż lub zdać na inne środki transportu - po co ryzykować?

Wysokie ceny OC mogą być też zachętą, by sprawcy wypierali się wypadku. Dlatego zainwestowałem w kamerkę-rejestrator do samochodu, niemal codziennie nagrywa coś ciekawego.

wtorek, 10 stycznia 2017, cyfrowyja
Tagi: 500+ OC

Polecane wpisy

Opinie na blogu nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej.